reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
hej mamusie, jesteśmy już w domu, jestem zestresowana na maksa, nie wiem czy nie za zimno czy nie za ciepło, nic nie wiem :(
Olcia jest cudowna i kocham Ją do szaleństwa, moja mała kruszynka, moje szczęście.
jest taka malutka, M. pojechał po kołyske do spania, bo zajmuje w poprzek pół szerokości łóżeczka.
najważniejsze, że wcina ładnie, co 3 godziny w dzień i co 4 w nocy, dziś od Taty wzięła prawie 60ml!! :D jesteśmy z Niej tacy dumni!!!
 
hej mamusie, jesteśmy już w domu, jestem zestresowana na maksa, nie wiem czy nie za zimno czy nie za ciepło, nic nie wiem :(
Olcia jest cudowna i kocham Ją do szaleństwa, moja mała kruszynka, moje szczęście.
jest taka malutka, M. pojechał po kołyske do spania, bo zajmuje w poprzek pół szerokości łóżeczka.
najważniejsze, że wcina ładnie, co 3 godziny w dzień i co 4 w nocy, dziś od Taty wzięła prawie 60ml!! :D jesteśmy z Niej tacy dumni!!!

jej Ionka , ale Ci zazdroszcze :-D
pewnie kazda z nas.


a tak swoja droga, to ktoras mama moglaby zaczac w watkach porodowych opisywac swoje historie. :-)
 
hej mamusie, jesteśmy już w domu, jestem zestresowana na maksa, nie wiem czy nie za zimno czy nie za ciepło, nic nie wiem :(
Olcia jest cudowna i kocham Ją do szaleństwa, moja mała kruszynka, moje szczęście.
jest taka malutka, M. pojechał po kołyske do spania, bo zajmuje w poprzek pół szerokości łóżeczka.
najważniejsze, że wcina ładnie, co 3 godziny w dzień i co 4 w nocy, dziś od Taty wzięła prawie 60ml!! :D jesteśmy z Niej tacy dumni!!!


:-D:-D Ale mi sięmiło to przeczytało:-D:-D
Ja twierdzę, że człowiek nie wie co to prawdziwe uczucie i bezinteresowność dopóki nie ma własnych dzieci. No i narodziny dziecka to najbardziej wzruszjący moment w życiu. Dla mnie to uczucie przebiło wszystko!!!!!!:tak:

Ionka dużo wytrwałości i pewności siebie.
 
reklama
Fiolkowa - nie masz co sie denerwować. Ja chciałm napisać ze nie zawsze jest znieczulenie potrzebne. Żeby te dziewczyny co nie maja mozliwości mieć zneczulenia nie podchodziły do tego że sie nie da i niewiadomo jakie męczrnie bedą przechodziły.
Ja tez kiedys myslałam że bedzie kiepsko bo miałam strasznie bolesne miesiaczki i każdy mi wtedy mówił "jak ty tak ryczysz przy miesiączce to jak ty chcesz urodzić kiedyś dziecko". Za każdym okresem lądowałam na pogotowiu na zastrzyku przeciwbólowym i rozkurczowym bo mdlałam z bólu i płakałąm że chcę umrzeć. A okazało sie ze poród mniej mi dał w kość niż te moje miesiączki.
Pamiętam też jak miałąm takie badanie przepływowe jajników robione - jakis tam kontrast mi wstrzykiwali. Myślałam ze nieprzeżyję tego - poryczałam sie na tym. A gin zapewniał że jest prawie bezbolesne, miałam tylko przed łyknąć jakieś proszki ogłupiające. Dla mnie to było tragiczne przeżycie. Pani która pomagała krzyczała na mnie że przesadzam, ze jak ja chcę rodzić dzieci jak ja tak przeżywam takie badanie. A miałąm je właśnie po to żeby sprawdzić czemu nie mogę zajść w ciąże.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry