reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
Hej hej :)

My też już po spacerku - u nas ładna pogoda, bo 25 stopni, tylko dość mocno wieje.
Kuba dziś na spacerze koniecznie chciał w wózku siedzieć, a z płaskiego raczej trudno było mu się podnieść i cały spacer było marudzenie i dźwiganie pleców. Coś mi się zdaje, że on niedługo da mi popalić z tym siadaniem. A najlepsze, że nadal nie przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie. Bo ten jeden raz to nie wiem, chyba był przypadek... Mam się martwić?:baffled:
 
moj tez poprzekrecał sie ze dwa tygodnie kilka razy z pleckow na brzuszek i juz od jakiegos czasu nic- albo zapomnial albo mu sie nie chce , a z brzuszka na plecy raz - ale to przypadkowo.
 
Hej hej :)

My też już po spacerku - u nas ładna pogoda, bo 25 stopni, tylko dość mocno wieje.
Kuba dziś na spacerze koniecznie chciał w wózku siedzieć, a z płaskiego raczej trudno było mu się podnieść i cały spacer było marudzenie i dźwiganie pleców. Coś mi się zdaje, że on niedługo da mi popalić z tym siadaniem. A najlepsze, że nadal nie przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie. Bo ten jeden raz to nie wiem, chyba był przypadek... Mam się martwić?:baffled:
Niczego sie nie martw. Czytałam już w nie jednym poradniku o rozwoju, że niektóre dzieci t o leniuszki i dopiero za 2 miesiące nawet mogą sie obrócić:)
Franko jest wieeeeeeeeeeeeelkim leniuszkiem:D Jedynie rwie sie do siadania hehe
Ja dzisiaj mam dzien odpoczynku. Nawet sie drzemnełam a faceci sie bawili razem. Boże co za ulga!!!!! :)
Mały po tych zadawach zasnąl a my pijemy kawke:)
Ja do fryzjera też sie wybieram. Farbowanko i obcinanie ale to pod koniec sierpnią przed pracą :D
 
reklama
mój Franek obraca się tylko z pleców na brzuszek, odwrotnie może dwa razy, więc zdecydowanie było to przypadkowe...no ale bardzo chce siadać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry