reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

ramari powiem szczerze, że ja nic mojemu nie kupiłam, zrobiłam do jedzonka coś co lubi i ot tyle, zresztą to było 2 miesiące po porodzie i sił nie było bardzo na świętowanie, a ja dostałam od niego kwiaty, może drugą rocznię bardziej bedziemy celebrować....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
My w prezencie ślubnym od znajomych dostaliśmy bon na wyjątkowy prezeny od znajomych i wybraliśmy wieczór sushi dla dwojga i chcemy tam na pierwszą rocznicę iść, więc kulinarnie wykazać się nie mogę :(
 
dzień dobry dziewczynki:)
ale zimny poranek i do tego jeszcze mglisty. Mała spała dziś jak zabita, nie słyszałam nawet żeby gadała w środku nocy co zazwyczaj robi. Wstała zjadła śniadanko, pobawiła się trochę na macie i śpi:) a ja jem śniadanko.
dziś już mam lepszy dzień, zawsze najgorszy pierwszy dzień jest dla mnie a potem ju z leci. Dziś mam zamiar smażyc jeszcze jabłka na szarlotkę do słoików i może zrobię szarlotkę, zobaczymy:)
ramari ja zawsze robię kolację a M kąpiel :) jest przyjemnie i mamy takie male oderwanie od rutyny.
miłego dzionka życzę:)

polka gratuluję zdolności u dzieciaków:)
 
n&h dzięki za sugestię co do próbki odplamiacza, poszło bez polskich znaków:tak:Cc spróbuj!
dziewczyny od 5 listopada rusza jakaś akcja Lovelii, będą wysyłać upominki, kto ma dobrą pamięć niech zapamięta tę datę:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzien Dobry:)

Unas nocka ok,szlismy spac o 24 a wstalismy o 8 takze wyspana jestem.Jest sliczna pogoda,moze na balkonik wyjdziemy.Bartus w lezaczku fajnie sie podniasza i balony robi z sliny do tego doszło plucie.

Dobrego dnia!
 
Hej:) u nas też nocka w porządku. My obniżyliśmy Paulince łóżeczko w zeszły poniedziałek, bo się bałam że wypadnie, sama już się podnosi i stoi w łóżeczku:) Tylko tych zębów coś nie widać.
 
w końcu się udało zrobić, bo ja to taka troche ciemna masa w takich sprawach hehehe:P

teraz uciekamy, idziemy do miasta załatwiać sprawy, za oknem wygląda że ładnie słonecznie, ale mówili w pogodzie że w nocy było -4 u nas brr, miłego dnia Wam życzę:) do wieczorka:) pozdrawiam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
A mój smyk kimnoł sie ciekawe jak długo.
A zapomniałam pisac ze odstawilismy inhalacje i Bartus nawet lepiej sie ma jak niz jak mu robilismy prawie wogóle nie kaszle tylko tyle ze jak cos mu przeszkadza w gardełku i nawet nie kicha.Ciesze sie teraz tylko czekac na operacje ale chyba sie nie doczekamy,bo ciągle jak maz dzwoni to go spławiają i niewiem co myslec.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry