reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
O 13 dzwonił do nas ordynator i mamy wstawic sie w niedziele na badania a w pon operacja.Nie dam sie tak jak ostatnio nie bedzie zadnego odwołania ciesze sie,bo jest mu bardzo potrzebna.

No to trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze poszło :tak:

A tak w ogóle witajcie:)
Nie nadrobię Was, no way. Mam tylko nadzieje, ze u Was wsio dobrze, bo ja powiem Wam padam na ryj po przeprowadzce, od dzis zaczynamy z M remont naszego gniazdka, a ja juz nie mam sily na wstepie. Dobrze, ze mamy rodzicow, ktorzy z checia zajmuja sie Franko. Franio nawet pierwszy raz został z dziadkami na noc :) i byl oczywiscie grzeczniejszy niz jak jest z nami, ani razu nawet nie kwiknal w noc, a nam to robie sceny jak mleko sie spoznia o minute:wściekła/y:
Ide troche polezec, bo juz mi kręgosłup nawet nawala:/
 
ja oczywiście w necie, mój M robi krupnik, mały właśnie włazi pod suszarkę, on normalnie tak pełza że szok, nie raczkuje ale pełza, :) mały gość.
 
Z Mała na szczęście ok. dzwonilam do pediatry i powiedziała, że jeżeli w ciągu 24h nie traci przytomności i nie wymiotuje jest w porządku, bo dzieci w tym wieku mają jeszcze elastyczne czaszki. Gorzej jakby na brzuszek upadła, bo wtedy mogłaby coć z organów wewnętrznych uszkodzić. na sdzczęście w porządku, ale tego malego lobuza strasznie trudno upilnować, bo to żywe srebro
 
Z Mała na szczęście ok. dzwonilam do pediatry i powiedziała, że jeżeli w ciągu 24h nie traci przytomności i nie wymiotuje jest w porządku, bo dzieci w tym wieku mają jeszcze elastyczne czaszki. Gorzej jakby na brzuszek upadła, bo wtedy mogłaby coć z organów wewnętrznych uszkodzić. na sdzczęście w porządku, ale tego malego lobuza strasznie trudno upilnować, bo to żywe srebro

To super ze tylko na strachu sie skonczyło i nic malenkiej nie jest.
 
reklama
w końcu się udało zrobić, bo ja to taka troche ciemna masa w takich sprawach hehehe:P

teraz uciekamy, idziemy do miasta załatwiać sprawy, za oknem wygląda że ładnie słonecznie, ale mówili w pogodzie że w nocy było -4 u nas brr, miłego dnia Wam życzę:) do wieczorka:) pozdrawiam
Oj ja niedobra nie przywitałam się z nową mamuśką i nową koleżanką Frania:)Witajcie wśród nas !!! ↲↲
madzia84 trzymam kciuki za "naszego" Bartusia :) !!!↲↲
A ja szykuje powoli moją księżniczkę do szpitala. Jutro wieczorem mój najstarszy jedzie do chrzestnej już. A w czwartek w drodze do szpitala zostawię Franko u niej. Ja jadę tylko na moment zabiegu a potem Olinek zostanie z tatą w szpitalu. Bo to sporo km od nas i nie będzie możliwości codziennej jazdy. Ach jak ja się boję :(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry