reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

polusia przeslij buziaki i zdrowka dla Madzi i Bartusia!

Oj cos sie chyba paleta po Polsce, wszyscy chorzy.....

U nas z zasypianiem nocnym coraz lepiej....gorzej ze spaniem, ale coz wierze, ze sie poprawi. Jak tak Was czytalam, to moj to w ogole nie spi w porownaniu do Waszych dzieciaczkow. W ostatnim miesiacu jest tak samo:
pobudka o 5, 5.30
drzemka o 7 lub 8 godzinna,
2 drzemka o 13 tez godzinna
i potem o 7 na noc, czyli pobudka i tak co godzine, dwie....
Nie moge go zmusic do snu w dzien, zajety jest wszystkim innym, nie ma czasu na spanie...

Bylismy dzisiaj w zlobku. Bardzo mi sie podobalo i chyba sie zdecyduje na to. Najpewniej Redan zacznie od stycznia. Ale bede problemy, bo dzisiaj zostawilam go samego na 15 minut z paniami, a sama poszlam sie porozgladac. Mlody tak zaczal im plakac, nie mogli go uspokoic....dopiero jak mnie zobaczyl ucichl....ech
 
reklama
U nas tez malo spania w dzien. Staram sie zeby miala dwie drzemki tak kolo 9.30 spi moze z 40 minut i potem przed 14 najdluzej poltorej godziny. O 19 kapiel, butla i lulu. Zanim zasnie musi troche poszalec po ciemku w lozeczku ale zasypia sama. A w dzien musze przy niej siedziec i caly czas ja przekrecac z brzucha na plecy po robi hoop i wedruje po lozeczku. Nie usnela by sama. Czasem siedze z nia tak z pol godziny.
 
heronek 5 ???? 5,30???? przecież to noc ??? szok. a nie próbowałaś go później kłaść na noc?

tylko ze Redan juz jest tak zmeczony, ze sam sie kladzie mi na podlodze przy zabawkach ok 7....probowalam go usypiac ok 4-5, czasami nie dalo sie, a jak sie dalo to spal z pol godzinki, godzinke, ale i tak byl spiacy juz o 7.30...
 
U nas tez malo spania w dzien. Staram sie zeby miala dwie drzemki tak kolo 9.30 spi moze z 40 minut i potem przed 14 najdluzej poltorej godziny. O 19 kapiel, butla i lulu. Zanim zasnie musi troche poszalec po ciemku w lozeczku ale zasypia sama. A w dzien musze przy niej siedziec i caly czas ja przekrecac z brzucha na plecy po robi hoop i wedruje po lozeczku. Nie usnela by sama. Czasem siedze z nia tak z pol godziny.

nooo rozumiem z czym walczysz ;-) tylko że teraz Ola zaczęła wstawać i jest tak: kładę ją, nakrywam kocykiem, mówię dobranoc i w tym momencie ona juz stoi. więc ja znowu kladę, kocyk, dobranoc... i tak 40 minut :-D potem już jest taka zmęczona, że trzyma się barierki, opiera czołem i śpi na stojąco. więc ja znowu ja kładę, kocyk, dobranoc... i ona znowu na nogi :-D
mówię Wam, nie wiem, skąd mam tyyyyyyleeee cierpliwości ;-)
konczy się tym, że biorę ją na ręce i ona usypia w sekundę dosłownie, odkładam i śpi przez 25 minut :-D

świat jest piekny haha ;-)
 
nooo rozumiem z czym walczysz ;-) tylko że teraz Ola zaczęła wstawać i jest tak: kładę ją, nakrywam kocykiem, mówię dobranoc i w tym momencie ona juz stoi. więc ja znowu kladę, kocyk, dobranoc... i tak 40 minut :-D potem już jest taka zmęczona, że trzyma się barierki, opiera czołem i śpi na stojąco. więc ja znowu ja kładę, kocyk, dobranoc... i ona znowu na nogi :-D
mówię Wam, nie wiem, skąd mam tyyyyyyleeee cierpliwości ;-)
konczy się tym, że biorę ją na ręce i ona usypia w sekundę dosłownie, odkładam i śpi przez 25 minut :-D

świat jest piekny haha ;-)
Brak mi takiej cierpliwości:)Od razu przytulam i w dwie minuty śpi.Tesciowa fuka ze dziecko powinno usypiać samo i srata tata...Wiecej dzieci mieć nie zamierzam, cieszę sie tymi chwilami,póki jeszcze mała daje sie przytulic i ja mam siłę ją trzymać:)
Po 4 miesiącach przerwy mamy kolejnego zęba, dzisiaj w bólach sie przebił z góry:)
Pozdrowienia dla Madzi i Bartusia.Ze też znowu sie cos przyplątało. Po 25 mróz i możliwe opady sniegu.sprawdzam zawsze na www.pogodynka.pl
 
Ostatnia edycja:
reklama
moj usypia sam, zazwyczaj w ciagu dnia jak go klade jest juz tak zmeczony ze zasypia od razu,
ale on jeszcze nie wstaje:tak:

za to kiedy sie wyspi w dzien, jak np dzis bo spal 2h a potem jeszcze 1,5, to wieczorem jest troche darcia ryjka, co uciszane jest przeze mnie smokiem, glaskaniem po glowce i spokojnym przemawianiem ze ma isc juz spac bo jest to pora malych dzidziusiow:-D wzorem tracy h. :P
ale maly wiercipieta kiedy ma naprawde duuuzo energii to non stop robi myk na brzusio, mimo iz spi w spiworku!! i tak bawimy sie w odwracanie, az sie zmeczy i zasnie, na pleckach, rzadziej na brzuszku ;-)

ale teraz to juz spi, miejmy nadzieje ze kolejna cala noc przespana, to jest piekne!! a pomyslec ze jeszcze niedawno na polprzytomna robilam o 5 w kuchni mleko:szok:

oczywiscie yra i heronek to sie skonczy, mowie wam to ja bo tez tracilam nadzieje;-)

no nic dobrej nocki!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry