reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

naughty życzę zdrówka dla Antonka:)
Odwiedzili nas męza brat z żonką,przyjechali do nas , posiedzieli i pojechali do aqua .
Milenka dzisiaj tylko na mleku i kaszce(butla) cały dzień,nie dała sobie nic do ust włożyc,nawet chrupki kukurydziane bee.Bolą dziasełka u góry.Jedynie troszkę herbatki popiła z kubka.Strasznie szybko mi dzis dzień zleciał,wogóle wydaje mi sie od rana ze jest sobota.Do jutra ,śpijcie dobrze:)
 
reklama
A ja mam problem z usypianem jej. Juz nie wiem co mam robic. Ona zasypia tylko przy piersi i przy kazdej probie odlozenia jej do lozeczka jest placz. Czasem sie uda i spi w nim troche, ale w nocy to juz nie da rady i spi z nami. W ogole czytalam, ze dzieci w tym wieku juz nie musza w nocy jesc a moja budzi sie czasem raz a czasem kilka razy. Odkad sie urodzila to nie przespalam jeszcze calej nocy....Moze Wy macie jakies sposoby na usypianie i przespane noce?
Kochana, piersiowe dzieci się budzą do bólu. Marela ma 100% racji, to jest potrzeba bliskości. Mój mały też usypia przy piersi i często się budzi. A ostatnio to w ogóle jest masakra. Dzisiaj odkąd usnął już 2 razy karmiłam (usnął o 19:30).
 
kaaha ja odzwyczajam Redanka od karmien nocnych juz 2 miesiace. Teraz daje piers tylko raz lub dwa razy, ale i tak budzi sie co godzina, dwie. Staram sie go nie brac, tylko polozyc go z powrotem i glaskac....Czasami sie udaje i od razu usypia, czasami dopiero po pol godzince....
 
Laski horror ... :no: istny horror ! Pisałam Wam dzisiaj o problemie z tolerancją Niniego na kaszkę/gluten ... w nocy torsje, nad ranem mega luźne stolce :baffled: Byłam pewna, że to tylko lekkie zatrucie - obiadek zjadł i nie zwrócił więc byłam happy :happy2: Akcja rozwinęła się później - spać nie chciał, pić nie chciał ... tylko pierś wchodziła w grę (Boże dzięki Ci za to, że Go wciąż karmię!) Cycał 2 godziny z przerwami na drzemkę. Potem dostał deserek który po 5 minutach znalazł się na nim, na mnie i na babci ... :szok: Do tego miał temperaturę i wydawał mi się słaby. Ubraliśmy się i pobiegliśmy do lekarza (2giego w tym dniu) Diagnoza - wirus, bakteria ... możliwy rottawirus :szok: Dostaliśmy skierowanie do szpitala - kroplówka, badania i inne atrakcje :baffled: Przyszliśmy do domku i po konsultacji z ciocią pediatrą podjęliśmy decyzje, że zostajemy w domku ... Kupiliśmy orsalit (substytut kroplówki, podawany doustnie w warunkach domowych - glukoza, potas itp) Podajemy Niniemu, cycuś bez przerw i na tyle. Noc pokarze :sad: Teraz śpi - zasnął bez kolacji czyli za jakąś godzinkę się obudzi ... będziemy sukcesywnie napajać go elektrolitami.
 
Naughty kochana wytrwłości i siły, bo nocka długa.Jak dobrze że jeszcze karmisz piersia:)Mój Miłoszek miał 3latka jak złapał rotawirusa. Obeszło sie bez pobytu w szpitalu .Ale dlatego ,ze sama poiłam go glukozą, po pół łyzeczki co trzy minuty. I dostawał czopki antywymiotne, bo wszystko zwracał. Schudł mi robaczek i póżniej też nie miał apetytu.Na wymioty są czopki homeopatyczne Vomitusheel S nam pomogły i dawałam enterol.Trzymam kciuki.Będzie dobrze!
 
dzięki frotka :-) enterol bierzemy i zawiesinę jeszcze ... a za cynk o czopkach dziękuję :* Jutro jeśli nocka względnie przejdzie to marchwiankę zrobię i będę pracować nad normalizowaniem flory bakteryjnej w jelitkach i brzusiu :happy2:

Jej :sad: dzisiaj po raz pierwszy widziałam jak Antoś nie ma siły na szalone pełzanie ... grzecznie leżał na pleckach, głaskany przeze mnie :-(

Trzymajcie kciuki Laski za mojego Maleńkiego - idę pod prysznic i zaczynam wartę.
 
n&h kciuki mocno zaciśnięte! Daj znać jak dziś czuje się Antoś.

Witajcie:-)U nas dziś w końcu pierwsza noc od kilku bez kupy...uff:zawstydzona/y::tak:Mam nadzieję, że to znak, że wracamy do pełni zdrowia:tak:Pogoda u nas masakryczna - leje potwornie i jest szaro-buro:dry:M w drodze na uczelnie, ma dziś zjęcia od 8 do 20:dry:A ja muszę troszkę posprzatać, pralka już tańczy!
Miłego dnia Kochane:-)
 
hejka

kurcze Naughty ale masz przeboje. Biedny Maluszek ja wiem jak Niko wymiotowal to tylko siedzial i glowka obracał i miał smutne minke :(
buuuuuu ucałowanka i przytulanki
jak mi wymiotował to podawalam tylko kleik albo marchewkowa z ryzem badz sama marchewke przez 2 dni i nic wiecej
a owocki podrazniaja zoladeczek

Nocka ok znowu z wrzaskiem sie obudzil wieczorem- kurcze czyzby zeby ???? nie pozwala sobie zajrzec do buzi a w nocy ładnie spał ale Niki musi wypic butle herby w nocy

wiecie co Niko robi- bawi sie jak widzi moja reke to ja szybk ochwyta gryzie i patrzy specjalnie czy boli...jak kwicze i mowie ała to sie chichra i znowu gryzie:Da i nauczylam go zew łaziencie wisi Kubus i jak mowie gdzie jest Kubus to sie smieje i patrzy w ta strone :)
 
Ostatnia edycja:
Witam sie i ja! Olenka chyba troszke lepiej bo zjadla rano miche kaszy:) Ale w nocy cos pojekiwala i caly czas musialam ja przekrecac na boczek i wkladac smoka:( Teraz spi a ja sprzatam i mysle co by tu mojemu kochanemu upichcic bo wraca w poniedzialek hurraaaaaaaa
N&h biedny Twoj maluch i biedna Ty! Wiem co to wymioty i biegunka:( Mam nadzieje, ze dzis u Was juz lepiej!!
Marciaa Ola pokazyje tak gdzie sa dzwoneczki (wisza na suficie) i gdzie jest pajacyk (siedzi na szafce:P) Tez sie przy tym bardzo cieszy.
Milego weekendu!
 
reklama
Dziewczyny pozdrowienia macie wszystkie od kozy 71 jak tylko znajdzie chwilę to tu zajrzy, jak twierdzi ,jej Hankok mobilniejszy i ma trochę więcej czasu, u niej wszystko dobrze, karmi piersią nadal i jest zachwycona rolą mamy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry