ja tam nie wiem na temat zył wodnych, ale faktycznie w jednych miejscach śpi się dobrze, a w innych beznadziejnie.
ale fakt, że umiem znaleźć wodę różdżką ;-)
Ol spi, w ogóle mi afere zrobiła, bo ja się nie zczaiłam, że juz prawie 12, a moje dziecko chadza spać o tej porze ;-) no ale zasnęła w minutę. ciekawe, jak długo.
ja teraz kawka i ciasteczko z jabłkiem. i jabłko oddzielnie.
e:
tak sobie rozmyslam o tym, co było rok temu :-)
pewnie o tej porze spałam, a Ol była w inkubatorze, M. koło niej.
rok temu Ol urodziła się w ostatni dzień karnawału (tutaj akurat jest pancake tuesday, czyli taki ichni tłusty wtorek) az sprawdziłam, kiedy to w tym roku ;-)
ostatki w 2011 wypadają w Dzień Kobiet 8. marca ;-) a Tłusty Czwartek 3.03.