reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
wystraszył się malutki, dobrze, że przytomna jesteś madzia i wiedziałaś jak się zachować ! Na szczęście już po wszystkim.

dopiłam herbatkę, zapłaciłam rachunki i dobiłam targu z polką ;) dzień uważam za zamknięty :) dobranoc Ladies
 
Napisałam długiego posta i wsiąkł. W skrócie. Dzisiaj o 15 paweł dostał gorączki 39 stopni. Już myślałam że zacznę pakować się do szpitala. Syrop nie pomógł dopiero czopek i okłady. Ale mam chyba winowajce. Na dole idą trzy zęby. Dwie czwórki się już przebiły, a prawa dwójkę widać, jednak jest nadal w dziasle.
 
Madzia kurcze ja bym czuwała przy małym :(
Karalajna &&&kciuki na jutro:)
Yra ja też duzo pije i latam w nocy do wucka ale Tobie współczuję kochana.
Jutro ma byc 17 stopni:)Tez jutro lecimy czapkę upolować ,dzisiaj tylko synkowi kupiłam taką z daszkiem i nausznikami ,sztruksową Hotweels:):)
Wrzucam tu zdjęcia ze spaceru.Dzisiaj w guciach i były pierwsze kroczki na dworze:)Zdjęcia z telefonu wszystkie bokiem i nie wiem jak szybko obrócić, żeby do galerii wrzucić.Stąd pokazywarka i zdjęcia w naszej parasolce[url=http://pokazywarka.pl/0fpzct/]Zdjęcia[/URL]

Monia zdrówka dla Pawełka.To chyba masz winowajce -ząbki.Spokojnej nocki wszystkim ząbkującym i nie tylko.Buziaczki
 
Moni gratuluje zebolków:)to niezle Pawełek przechodzi ząbkowanie.

frotka czuwam ciągle chodze do niego za chwile pójde sie połozyc i chyba nie zasne.Super zdjecia.
 
Ostatnia edycja:
a ja nie wiem czy moj pawelek tez nie przechodzi kolejnego zabkowania bo plakal prawie godzine przed zasnieciem:-( nie daje sobie rady z tym jego usypianiem:-( mamy masakra jakas:-(:-(:-(
a do paszczy nie da sobie spojrzec:-(

dzieki dziewczyny && sie przydadza:tak:

madzia
biedny bartus dobrze ze sie wszystko dobrze skonczylo
 
madzia - współczuje , niech sie biedny wyspi .
moniska - to sie wymeczy Pawełek;(, zdrowka życzę .
blu
- czekam na relacje jak smakował tort bo chyba i ja go zrobie za tydzien ;)
My tez na spacerku ale ok 1,5 h tylko. Alan znou buntuje sie na wozek, albo rece albo sam chodzic chce ale co tylko zobaczy to siada i chce brac wszystko z ziemi do rączek i jak nie pozwalam to bunt. A poszlismyu dzis do biedronki i ja go trzymalam na rekach a ten bral mandarynki i pomarancze i wrzucal do siatki ktora trzymal M . I oto pierwsze jego wybory owocowe ;) , pierwsze zakupy. Ale robi sie cwany- w sklepie sie rozplakal bo nie podeszlam z nim do polki z winami ;) a tak to wszystko dotykał, macał a jak go zabieralam to płacz ;)

A co do czapki to i ja podziwiam te które się odwazyły bez. Zreszta sama chodze jeszcze w zimowej , i Alan tez musi . Jesli kilka dni by bylo tak ładnie to moze i zmienie na wiosenna ale jak narazie to wg mnie pogoda jest zdradliwa tak jak mówi Yra . A ogolnie to nie widzialam dzis dzieci bez , nawet takich starszych a zwracalam bardzo uwaga na stroj żyby byc na czasie ;) A nawet widzialam dziecko z marca jeszcze mial pokrowiec na nożki . A obok chclopcy z gimnazjum grali w siatke - jeden byl w samych spodniach bez koszulki ;).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry