reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Witam:-)

Monia ja bym pojechała do szpitala jak lekarz nie chce przyjąć. Przy takiej temperaturze utrzymującej się ponad 3 dni i do tego biegunka myślę,że badania są potrzebne. swoją drogą jak mogą odmówić przyjęcia dziecka z taką temperaturą:szok:

Madzi ale musiałaś się zdenerwować:-( Biedny Bartuś. Oby już nigdy się nie powtórzyła taka sytuacja.

A my po imprezie:-) Było super. Mała zadowolona, tort smaczny i tylu gości:-)

Zaraz kładę małą spać i biorę się za obiad i porządki:-)
Miłego dnia:-)
 
reklama
monia koniecznie do lekarza, musi Was przyjąć!
frotka super zdjęcia
karalajna powodzenia!
madzia współczuję, co się nerwów musiałaś najeść!

Witajcie.Franio spał pięknie do 8, a teraz ogląda Elmo;-)Po drzemce ruszamy na spacerek!
Miłego dnia!
 
Witajcie,
Ja mialam pracowity weekend, cala sobote sprzatalam a cala niedziele spedzilam na zakupach w Poznaniu :) Franio obkupiony w H&M a ja w Zarze i gadzet z Solara:D W koncu kupilam swoja wymarzona sukienke yupi. A Franio dostal kurtke na wiosne, bluzke taka jak ma Antoś - z the beatles ), spodnie dresowe i dżiny :) Jeszcze jedna koszulka z all przyjdzie:) Jak znajde chwile to powrzucam linki do naszych zakupow.
U nas pogoda sie cos zkisila, nie ma slonca, ale cieplo, wiec spacer zaliczony bedzie:)
Tak czytalam to co piszecie o czapkach i ja mlodemu tez zakladam, zreszta sama jedze z 5 dni temu nosilam po tak wialo. Teraz Franio nosi wiosenna i nie wyglada mi jakby bylo mu za cieplo.
Monia nie wiem jak oceniasz kondycje Pawełka, ale ja nie sadze, zeby zeby dawaly az takie objawy - tzn w czasie zabkowania organizm jest oslabiony i lapie wszystkie infekcje w loci, mi to wyglada objawowo na wirus, wiec zadzwon bezposrednio do pediatry albo od razu do szpitala jedz, chociaz go nawodnia jesli bedzie trzeba.
 
myszowata moja się boi Elmo i jak jej włączę go to zaraz jest paniczny płacz my za to oglądamy Barney na JIimJam polsat - to jedyna bajka jaką młodzież moja ogląda :) ale jak tańczy przy niej to idzie paść ze śmiechu z niej :)

lecę myć podłogę w salonie
 
Asiu może Szymciowi coś się śniło?Nasze dzieci już przeżywają sny .Widzą obrazy z dnia ,które utkwiły w pamieci...nie potrafią rozróżnić ,że to sen a nie obraz rzeczywisty , zmeczone płaczą.
Kasia super,ze imprezka udana:)Kinga dmuchała swieczkę?smakował jej torcik?
Wiecie ,brakło cukru i poleciałam rano do intermarche.Szok!cena 5,20!!!Kiedy tak poszło w góre?

mysza pochwal sie zakupami:-)
 
Ostatnia edycja:
hejka
nocka w miarę ranek tez ale godzine po wstaniu Nikos zrobił sie zmeczony zrobił dwie luzne kupki i ma pierwsza w zyciu goraczke 38...spi i mruczy przez sen i czasem sie wzdryga...kurcze:(((((((

jeszcze kolezanka wczoraj dzwonila ze mamy uwazac bo jej mała i sama kumpelka mialy jelitowke3 dni pieknie

a wczoraj caaaaalydzien na dworze...wieczorem ognisko Nikos tylko z kurkami siedział...:)
a przed pojechalismy do Rogalina i do Poznania na tortillke bo przyjaciolka ciezarna miała zachcianke ;))

dzis ide na 13 do gina!! 3majcie kciuki plissss boje sie az mnie trzesie


monia jedzcie do szpitala...nas kiedys na izbie wysmiali a sie okazalo ze dobrze, ze nas zostawili...jak pomysle ze mialabym drugi raz byc w szpitalu to ryczec mi sie chce...


nie podawac jeszcze nic nie??
dobrze ze zostawilam awaryjnie mala butelke to popija sobie przez sen
 
Ostatnia edycja:
Marciaa bardzo dobrze, ze pije, niech pije jak najwiecej. oby to bylo tylko chwilowe!
Trzymam kciuki za gina i nie boj sie bedzie dobrze, powtarzaj tak sobie, bo myslenie kreuje rzeczywistosc!
 
bylismy u lekarza, maz zadzwonil i zwymyslal ich tam i momentalnie karta poszla do pediatry.
dostalismy skierowanie na mocz i kolejny syrop przeciwgoraczce.
Powiedziala, ze jak do srody nic sie nie "wykluje" - czyli nie bedzie kolejnych objawow np kaszlu, i nie bedzie wysypki takiej jak przy trzydniowce, to znowu do lekarza z wynikami badan.

zglupialam juz...
 
reklama
witam,
widzę, że dzieci chore :-( monia, daj znać, co i jak.
na temat słuzby zdrowia wypowiadać sie nie będę, bo moim zdaniem i tak w Pl jest lepiej, niż tu. tutaj nawet pediatry nie ma, tzn jest, ale kolejki miesięczne, bo to specjalista. w całej irlandii jest tylko jeden (!!!!!!!!!!!!!!!) szpital dla dziecii to jakies 300km od nas. więc jak cos, to sie jedzie do głównego tutaj i tam nie patrzą: dziecko czy pijak, trzeba czekac w kolejce do pielęgniary, a ta kwalifikuje czy sie przypadek nadaje dla lekarza czy nie.
także az tak nie narzekajcie :-)

polusia, moja Olcia na jimjam uwielbia Dorotkę Dinozaura ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry