reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

MoniSka - może to od jakości USG zależy...

Bo widzisz: to jest Twoje pierwsza ciąża, jego pewnie enta... ale niedobrze, że nie czujesz do niego zaufania, to niezbędny element relacji ciężarna-ginekolog. Warto czuć, że jest się ważnym dla lekarza, że pamięta nas, że kojarzy choć... może warto poszukać takiego (jeśli do tej pory nie znalazłaś) może zapytaj na forum - jeśli podasz jakie miasto, ktoś pewnie poradzi miłego i kompetentnego ginekologa.
 
reklama
Właśnie wróciłam od gina. Tak jak przypuszczałam wiele się nie dowiedziałam.
Na szczęście ma już USG w swoim gabinecie. Widziałam narazie małą kropke, początkowo nie szło nawet jej znaleźć. To dopiero 3 tydzień od zapłodnienia. Lekarka kazała mi przyjść za miesiąc, nie zleciła narazie żadnych badań, trochę to mnie dziwi:baffled:. Zastanawiam się czy nie iść wcześniej prywatnie? Powiedzcie co o tym sądzicie?
 
cześć dziewczyny,to i ja do Was dołąćzam,wczoraj robiłam test ciążowy i dwie kreseczki.przyznam szczerze ze jestem jeszcze w szoku,moja córka skonczyła pare dni temu roczek a tu już drugie,ale cieszę się.we wtorek mam umówioną wizytę u ginekologa ale dopiero za tydzien bo teraz dopiero 5 tydzień leci.załatwiłam sobiee w aptece luteinę dopochwową bo mam zaburzenia hormonalne i przy każdej ciąży muszę brać(tak mi lekarze mówią).mam nadzieję że dam radę,córka jeszcze nie chodzi sama,a ja muszę uważać na siebie,no i myślę ze nie będę wymiotować do 6miesiąca ciąży tak jak rok temu
 
Właśnie wróciłam od gina. Tak jak przypuszczałam wiele się nie dowiedziałam.
Na szczęście ma już USG w swoim gabinecie. Widziałam narazie małą kropke, początkowo nie szło nawet jej znaleźć. To dopiero 3 tydzień od zapłodnienia. Lekarka kazała mi przyjść za miesiąc, nie zleciła narazie żadnych badań, trochę to mnie dziwi:baffled:. Zastanawiam się czy nie iść wcześniej prywatnie? Powiedzcie co o tym sądzicie?
skoro jestesmy na tym sasmym etapie to tez nie powinnam sie spodziewac ze cos zobacze, a szkoda :(
 
Bluebarry - to może będą dwie marcowe Tośki :-)

Rybko - dodam, ze w ciąży z Amelką byłam przekonana, że to chłopiec (tak kopała ;-)) więc jak lekarz (obcokrajowiec) bardzo niewyraźnie powiedział: dziedzinka - kilka razy pytałam, bo nie mogłam uwierzyć, że to jednak wymarzona córcia :-).
Może nie wytrzymam i tym razem się złamię, ale plan jest taki, że czekam do marca, a raczej realizuję swoje plany :-)
 
reklama
A to może czytałyście: Dobrze, kiedy kobieta czuje ból porodowy - - - Onet.pl Dziecko

Pan położnik mówi, jak należy rodzić i co czuć ;-)

a`propos - ja rodziłam totalnie bez znieczulenie, bo nic nie zdążyli podać :tak:, ale było dobrze mieć świadomość w czasie ciąży, że jakby co można poprosić o pomoc w łagodzeniu bólu. Teraz też planuję bez znieczulenia i mam nadzieję, że ćwiczenia pomogą mi urodzić bez nacięcia (mało przyjemne, później zwłaszcza).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry