reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

Ooo to jutro zapytam w aptece :-)
A juz nie stosujesz? Jak podawalas Olci?

U nas dzis spoko dzionek, ale jaki cyrk byl wieczorem to glowa mala :szok:
Ubrany, wypachniony, czysciutki... ja w kuchni przygotowuje mleko, M go trzyma na rekach, a tu nagle taki wrzask, ze chyba caly blok slyszal :szok:
Za nic go nie moglismy uspokoic :no: W koncu po 10min. i wyprobowaniu chyba wszystkiego, uspokoil sie na tyle, ze moglam mu podac buletke. Wypil i usnal mi w ramionach. Obstawiam, ze znowu glod plus zmeczenie... Musi wiecej spac po poludniu i od razu po kapieli i wszystkim co jest z nia zwiazane, musi dostac mleczko :sorry2: To plan na jutro.
to ja tak mam mniej wiecej od miesiąca i to codziennie wykąpany ladny zadowolony i jak mamy jesc to jest krzyk i dopiero jak prawie spi to moge go nakarmic
i nie wiadomo z czego to ma bo czasem byl faktycznie przemeczony ze mogl tak krzyczec a czasem ledwo sie obudzil i byl kąpany i tez sie darl
ja mam tylko nadzieje ze mu to niedlugo przejdzie
 
reklama
Jejku nie wyobrazam sobie takich krzykow codziennie :nerd: Ja jestem ciekawa jak jutro bedzie. Ale, ze u Was po spaniu tez krzyk to dziwne, bo w sumie to nie wiadomo o co mu chodzi :sorry2: Ale pociesz sie, ze na pewno minie ;-)
Dobra, ide wieszac pranie, milej nocki!
 
u nas tez juz gondola lekko podniesiona i maly jest zafascynowany- oczwiscie musi jechac jeszcze przodem :-D:tak:, no i nieraz troche buti pociupcia albo meczko albo herbatke i jak na razie nie to dziecko, a juz stracilam ochote na spcery po tych jego koncertach :baffled:

no i udało mi sie zlikwdowac ciemieniuche a to dziadostwo sposobami polecanymi nie schoddzilo wiec jak juz zmiekla po oliwce to leciutko paznokciem zdzieralam, bo szczoteczka to nigdy bym sie chyba nie pozbyla.:no:
 
dziewczyny powiedzcie mi jak to jest, zakupilam termometr taki na podczerwień ze moze mierzyc temp i na czole i w uchu, i teraz mierze malemu i na czole ma temp 36,4 a w uchu mierzy i ma 37,7 i ktora jest dobra, a maly dzisiaj caly dzien strasznie marudny i nie wiem co mu jest teraz to juz spi, ale moze on ma gorączke ale czolo jak sie dotknie to nie jest rozpalony
a kilka razy mierzylam dzisiaj i zawsze wychodzi taka duza róznica miedzy temp w uchu a taką do czola przykladaną

A nie masz instrukcji do tego termometru?? Tam powinien być podany zakres temperatur. Ja mam taki termometr, którym sprawdza się w uchu i temperatura poprawna u dziecka w wieku od 0-2 lat wynosi od 36,4 do 38. W tej instrukcji jest również informacja, że temperatura pod pachą czy w odbycie jest inna. Skoro Mały na czole ma 36,4 a w uszku 37,7 wydaje mi się, że wszystko jest ok.
 
Witajcie!
My znowu po spacerze wrocilismy jak szaleni, jakos nie wiem co sie Redanowi stalo, wyje, nawet nie placze, jakby go obdzierali ze skory!
Też tak mam, już od jakiegoś czasu. Grześ na spacerze tylko na rękach przodem do świata.:-) Wszystko go interesuje. Nie pomogło lekkie podnoszenie, kiedy on już chce siedzieć. A w wózeczku wożą się zakupy .
 
Ooo to jutro zapytam w aptece :-)
A juz nie stosujesz? Jak podawalas Olci?

U nas dzis spoko dzionek, ale jaki cyrk byl wieczorem to glowa mala :szok:
Ubrany, wypachniony, czysciutki... ja w kuchni przygotowuje mleko, M go trzyma na rekach, a tu nagle taki wrzask, ze chyba caly blok slyszal :szok:
Za nic go nie moglismy uspokoic :no: W koncu po 10min. i wyprobowaniu chyba wszystkiego, uspokoil sie na tyle, ze moglam mu podac buletke. Wypil i usnal mi w ramionach. Obstawiam, ze znowu glod plus zmeczenie... Musi wiecej spac po poludniu i od razu po kapieli i wszystkim co jest z nia zwiazane, musi dostac mleczko :sorry2: To plan na jutro.

podawałam jej przez tydzień, ale wszystko się unormowało, więc juz nie podaję. może powinnam? nie wiem.
Ola wczoraj miała taki dzień, też ryk nieziemski, nie dała się nakarmić, zjadła prawie na śpiąco.

od wczoraj zapamietale ćwiczy przepręcanie się z plecków na brzuszek i teraz leżenie na pleckach jest beee, trzeba na brzuszku, bo wtedy więcej widać. i dziś przekręciła się w łóżeczku i jak nie walnie głową o szczebelki :szok: :baffled: biedulka się tak wystraszyła, że nie mogliśmy jej uspokoić, a łzy ciekły jak groch :zawstydzona/y: a wcale sie mocno nie uderzyła, tzn nam sie tak wydaje...


i nie wiem, jak wy chodzicie na spacery z wózkiem pustym i dzieckiem na rękach :confused: ja nie daje rady, dziecko wierzga, wózek jedzie, echhh :baffled:


udusiłam jabłko ;-) zamroziłam na 3razy.
i pytanko: dać Olci jabłuszko jako obiadek zamiast ziemniaka czy jako deserek?
powiedzmy:
12:30 ziemniak i mleko
16:00 jabłuszko i mleko
:confused:
 
Hej Mamuśki śpicie ?:) Synek mnie już zbudził o 7 :P Natalka natomiast śpi jeszcze :) Ostatnio wcześnie usypia, godzina 19 -21, gdzie wcześniej usypiała przed północą. Także, wieczorem mam chwilę dla siebie, obudziła się dzisiaj na mleczko o godzinie 4, później po 7 :)

Miłego dnia życzę, u nas zapowiada się słonecznie :)
 
nie nie spimy;) u nas codzienne pobudka ok 6 a dzis 5 ;(myslałam ze sie zalamie ;(, dalam mu cyca i usnelam a ten podoil i mnie obudzil ;) na zabawe z wielkim usmiechem ;)
 
Dzien doberek!
Też tak mam, już od jakiegoś czasu. Grześ na spacerze tylko na rękach przodem do świata.:-) Wszystko go interesuje. Nie pomogło lekkie podnoszenie, kiedy on już chce siedzieć. A w wózeczku wożą się zakupy .
mnie juz rece wysiadaja od tego noszenia, ale przeciez ze spaceru nie zrezygnuje....sprobuje twarza malego do przodu jak marela pisze, zobaczymy....
od wczoraj zapamietale ćwiczy przepręcanie się z plecków na brzuszek i teraz leżenie na pleckach jest beee, trzeba na brzuszku, bo wtedy więcej widać. i dziś przekręciła się w łóżeczku i jak nie walnie głową o szczebelki :szok: :baffled: biedulka się tak wystraszyła, że nie mogliśmy jej uspokoić, a łzy ciekły jak groch :zawstydzona/y: a wcale sie mocno nie uderzyła, tzn nam sie tak wydaje...


i nie wiem, jak wy chodzicie na spacery z wózkiem pustym i dzieckiem na rękach :confused: ja nie daje rady, dziecko wierzga, wózek jedzie, echhh :baffled:
moj tez tak wierzga, ze uderza sie o wszystko naokolo, ale go to nie boli, tylko sie denerwuje, ze mu te szczebelki krepuja ruchy!!!ionka wydaje mi sie, ze malej nie bolalo, tylko ze to uderzenie przerwalo jej zabawe...

a w nocy znowu pobudki co godzinke, dwie-posuwamy sie wstecz...ech, a juz bylo tak ladnie jeszcze tydzien temu...a do tego kupki nie mogl zrobic o 4 i sie meczyl przez pol godziny i dopiero o 5 zasnal...a teraz znowu spi od pol godzinki...
 
reklama
Dobry :-)
Dziewczyny wspolczuje Wam z tymi pobudkami co 2h w nocy, ja chyba bym oszalala :no: Alex sie budzi w nocy raz, a ja i tak niewyspana :shocked2:
u nas tez juz gondola lekko podniesiona i maly jest zafascynowany- oczwiscie musi jechac jeszcze przodem :-D:tak:, no i nieraz troche buti pociupcia albo meczko albo herbatke i jak na razie nie to dziecko, a juz stracilam ochote na spcery po tych jego koncertach :baffled:

no i udało mi sie zlikwdowac ciemieniuche a to dziadostwo sposobami polecanymi nie schoddzilo wiec jak juz zmiekla po oliwce to leciutko paznokciem zdzieralam, bo szczoteczka to nigdy bym sie chyba nie pozbyla.:no:
Ja zaluje troche, ze nie kupilismy wozka z podnoszona gondola, no nic, nastepnym razem ;-)
A co do ciemieniuchy to walczymy juz drugi miesiac, tzn. to wyglada bardziej jak takie suche strupki, tak jakby sie skora luszczyla :eek: I nie wiem juz co z tym robic, oliwka schodzi i jest ok, po czym za dwa dni znowu to samo :crazy:

podawałam jej przez tydzień, ale wszystko się unormowało, więc juz nie podaję. może powinnam? nie wiem.
Ola wczoraj miała taki dzień, też ryk nieziemski, nie dała się nakarmić, zjadła prawie na śpiąco.

od wczoraj zapamietale ćwiczy przepręcanie się z plecków na brzuszek i teraz leżenie na pleckach jest beee, trzeba na brzuszku, bo wtedy więcej widać. i dziś przekręciła się w łóżeczku i jak nie walnie głową o szczebelki :szok: :baffled: biedulka się tak wystraszyła, że nie mogliśmy jej uspokoić, a łzy ciekły jak groch :zawstydzona/y: a wcale sie mocno nie uderzyła, tzn nam sie tak wydaje...


i nie wiem, jak wy chodzicie na spacery z wózkiem pustym i dzieckiem na rękach :confused: ja nie daje rady, dziecko wierzga, wózek jedzie, echhh :baffled:


udusiłam jabłko ;-) zamroziłam na 3razy.
i pytanko: dać Olci jabłuszko jako obiadek zamiast ziemniaka czy jako deserek?
powiedzmy:
12:30 ziemniak i mleko
16:00 jabłuszko i mleko
:confused:
No Ionka szalejecie z jedzeniem :-p
Ja zawsze mam schize, ze Alek walnie o szczebelki jak lezy na brzuszku, wiec siedze przy nim, ochraniacze tez mamy, ale i tak go pilnuje.
Ja raz tak szlam z wozkiem, dziecko na rekach, a ja pchalam brzuchem :confused2:
Teraz odpukac jest bardzo grzeczny na spacerach, rozglada sie, tnie komara, ale co bylo wczesniej?! Przez chwile to nie chcialam z nim wychodzic, bo mnie to tak frustrowalo.
Hej Mamuśki śpicie ?:) Synek mnie już zbudził o 7 :P Natalka natomiast śpi jeszcze :) Ostatnio wcześnie usypia, godzina 19 -21, gdzie wcześniej usypiała przed północą. Także, wieczorem mam chwilę dla siebie, obudziła się dzisiaj na mleczko o godzinie 4, później po 7 :)

Miłego dnia życzę, u nas zapowiada się słonecznie :)
My odkad kladziemy Alka o 20, to nie wiem co zrobic z wieczorem taki dlugi sie wydaje :-D
Z tym, ze ja od kilku nocy daje mu mleczko zawsze o 2, a pozniej o 8 rano. No i robi postepy, bo jak pierwszego poranka obudzil sie o 7:10 i musialam go zabawiac do 8, tak wczoraj o 7:40, a dzisiaj przed 8 :-) I usmiechniety od ucha do ucha :-) Teraz juz sobie sam usypia w lozeczku i ja tez sie kimne, bo jakas nieprzytomna dzis jestem.
Milego dzionka ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry