reklama

Mazurskie mamy !!!

Cześć kochane :-)
Dziś po południu wróciliśmy do domku i oczywiście - wszędzie dobrze ale tu najlepiej :-D
Hania była nadzwyczaj grzeczna (11 nieznanych osób na imprezie a ją to za bardzo nie ruszało :-p) tylko wieczorami przed spaniem dawała swój popis arii operowych sopranem koloraturowym :szok::-D
Teraz też troszkę pośpi i budzi się z piskiem :no: Biedny ten nasz dzieciaczek a to wszystko przez to, że nam i dziadkom zachciało się wyjazdów świątecznych. Wyrodni rodzice :dry: Trochę czasu minie zanim dojdzie do siebie.

Od jutra (jak zwykle :-p) zaczynam akcję odchudzanie :cool2: Ło matko! Ważę 20 kilo wiecej od mlodszej o 3 latka siostry i 10 więcej od młodszej o lat 6 :wściekła/y: Czułam się przy nich jak kaszalot :dry:

natala - 6 tyg zleci jak z bicza strzelił :tak: Serio te bio -slim tak cię uszczupliło czy to te jedzenie raz dziennie :confused: Ja bym już po ścianach z głodu chodziła :laugh2:

Dziewczyny - ja też pamiętam jak Hani dupeczka mieściła mi się w jednej ręce a teraz... :laugh2::-p:laugh2:
 
reklama
hej hej z samego rana!!:-) Dziecko moje spi a ja nie moge:-( chyba coś mi dolega:-(
u nas tez swięta gwarne były, mnóstwo ludzi a Antos pomiedzy nimi, przez wszystkich noszony na rekach i tarmoszony. Biedak potrzebował troszke czasu zeby ochłonać z wrażen i dojśc do siebie.:-) Na dodatek jeszcze z niedz na pon został na noc u dziadków bo kochani rodzice postanowili sie rozerwac i poszli na disco. Ale było super, od dwóch lat nie piłam alkoholu i nawet małego kaca rano miałam:laugh2: :laugh2: najważniejsze ze sie wytanczyłam, wyszalałam i jestem zadowolona:-)
kurcze tez musze przejsc na dietę:-( troszke za duzo jadłam w swieta, nie wiem czemu nie umiem sie oprzec pokusie smacznego jedzonka:-( może też wypróbuje jakaś herbatkę, hmmm
 
Rany! Ależ jestem skonana :sick: Prawie 3 godziny prasowałam Hanine ubranka, które dostała od rodzinki w czasie świąt :szok: Hmmm... Chyba ja się wyprowadzę do komody a ona zajmie całą garderobę ;-)

Dziś rozłożyłam małej spacerówkę i to był genialny pomysł. Zadowolona jak nigdy, że więcej widzi i chociaż na spacerku spokój święty. W gondoli mieści się już na styk ten mój potworek :-D

Dziś z okazji pierwszego dnia diety nażarłam się... frytek :no: Musiałam po prostu wypróbować nową frytkownicę :-p:dry::cool2: Ale mam kacorka - cały dzień dietka a na koniec talerz frytek :laugh2: Ale nic to - już się nimi przejadłam więc na jakis czas spokój.

maarta - z herbatek polecam czerwoną. Po piciu jej przez 2 tylko dni odrzucało mnie od słodyczy :dry:
 
Cos w tym jest bo ja tez dzis nie wytrzymalam i bylam na pizzy :baffled: No ale od jutra znow glodowka :-) Z herbatek ja polecam "AFRODYTA" bardzo dobra jest.
moje dziecko przechodzi jakis szalenczy okres bo ciagle skacze, glosno krzyczy i ze wszystkiego sie smieje :laugh2::laugh2:

dobranoc
 
Witam dziewczynki!

No tak to chyba był dzień fast foodów - zaliczyłam 2 hamburgery , 2 porcjr frytek i 2 cole :-p najpierw na spóźnione sniadanie (miałam badania a to na czczo ) a potem na spóźniony obiad (mąż późno wyszedł z pracy) ale pyszne było... :-p

Nineczko jak ja Ci zazdroszczę też chcę sie odchudzac... a co do ciuszków to wczoraj nieostrożnie powiedziałam do męża że nie wiem w co ubrać Julkę... (zamiast NIE MAM... :baffled: ) chyba mózg mi się skurczył w tej ciązy... syn mi rozum odbiera... ;-)

Maarta dobrze sie wyszalałaś... też bym chciała... ehh..... a tu leżeć musze ... :dry:

Miłego dnia !!! :-)
 
Hej. Ja tez nie mam jakos ostatnio weny na pisanie. :confused:

Od wczoraj zostalam konsultantka Oriflame :cool2: Zobaczymy jak na tym wyjde :laugh2:

Slonko swieci, Wychasalysmy sie po dworzu i Amelka spi jak zabita, no ale pewnie ta sielanka nie potrwa jeszcze dlugo :tak:

milego dnia Kochane
 
Hej hej :-) Od rana dziś miałam dobry humor i nawet piątek 13tego mi go nie zepsuł ;-) Mój tata miał dziś 55 urodziny wiec wieczorkiem posiedzieliśmy przy winku i cieście. Tzn ja ciasta nie jadłam - dietka. Dumna z siebie jestem jak cholercia, że nie zjadłam ani kawałka :cool2:
Ponadto udało mi się dziś kupić pasujacą na mnie bluzkę w normalnym sklepie :szok: I nie ważne, że chyba XXL :dry: A myślałam, ze będę skazana na sklepy dla puszystych :laugh2:
Rany! Ja się wcale taka gruba nie czuję a w nic nie wchodzę :dry:
Hanut dzis był dla mnie łaskaw i obyło się dziś bez histerii. Moje słoneczko sprawdza na jak dużo może sobie pozwolić i stara sie mnie sterroryzować ale nie wie z kim zadziera oj nie wie :laugh2:
Matka -pedagog to horror dla dziecka :wink:
Jutro pewnie będę w kółko śmigać po podwórku. Może sie troszkę opalę... A! I sezon grillowy w końcu jutro zaczynamy rodzinnym obiadkiem. Mniam mniam... Ciekawe jak to się ma do mojej dietki :dry:


 
Witam!
Nineczko do dietki grill ma się pysznie... :dry: :-D

Ja dzis do lekarza i zobaczymy... boję sie że do szpitala mnie wysle... :szok:

Zajrze wieczorkiem..
Miłego dnia... :-)
 
reklama
Grubelku rzymamy kciuki, na pewno wszytsko bedzie dobrze.

Tez chce mi sie grilla. Nineczko pociesze Cie ze ja do tej pory nie mieszcze sie w spodnie sprzed ciązy, nie wiem tez czy to kiedys nastąpi, nie chce byc gruba. A pomyslec zeniektórym tak łatwo idzie odchudzanie.
A na grilla mozesz sobie zaserwować np pieczona pierśc z kurczaka z ziołami,papryką i pieczarkami zawiniete w folii albo chuda szyneczkę. ;-) ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry