reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
Dzięki dziewczyny! Spróbujemy. Fajnie jest wiedzieć, że tu zawsze można liczyć na czyjąś pomoc :tak::-)

Teraz trwa akcja "ciemieniucha precz!" :-p Zrealizowałam receptę i ten płyn jest na AZS i łuszczycę :baffled: A w sumie cholera go wie, może to i jakaś alergia jak tyle czasu nie chce zejsc mimo starań wszelakich :confused: Zobaczymy czy to zadziała :dry:

Hania to szczepienie znosi najgorzej jak dotąd. Niby gorączki nie ma ale jest strasznie wrażliwa na wszystko i ma paskudne zaczerwienienie na rączce w miejscu ukłucia :no: Biedne te dzidzi, tyle muszą znieść. W sumie to dobrze, że z okresu niemowlęctwa nic się nie pamięta. Same te szczepienia to trauma :hmm:
 
nineczka napisała: Biedne te dzidzi, tyle muszą znieść. W sumie to dobrze, że z okresu niemowlęctwa nic się nie pamięta. Same te szczepienia to trauma :hmm:

zgadzam się z tobą nineczko:-( Ale dzieciaki będą zdrowiusie! ;-)

Mój rozbójnik wykąpany, najedzony leży w łóżeczku ( nie śpi:no:) wpycha rączki do buzi i stęka jak stary (dziasełka swedzą) I jeszcze gaworzy.A mama juz chce odpocząc po calym dniu i co:dry: hmm...
 
Słodzutki paczuszek z twojego syneczka Kinga:-)
NineczkoAntos dostawał szczeponki w nóżkę, hmmm:confused: :confused: na szczescie wszystkie bardzo dobrze znosił, zero placzu:-) prawdziwy chłop z Niego rosnie:-) a dzisiaj zaczął gadac, mówil mama i baba ale nie wiem czy świadomie;-)
 
melduje sie i ja..........;-) ;-)
no dzieciaczki cudowne wkońcu mazurskie .:-D
maja chyba wazy najmniej 11 kg:-p waga piórkowa . wzrost 80:eek: taki sobie mały ludzik jest
grubelku - tragedia . takie dzieciatko . zreszta :sick: :sick: :sick: ....
[*]



nineczko . hania szybko dogoni rówiesników u nas było to samo. zawsze wszytsko z opóznieniem . oj miałam ja newra . ale wszytsko ok . chodzi ,skacze, tańczy , spiewa, gada

marta - antos super . normalnie kawaler ze ho ho . a imprezka tuz tuz i podzie jak trzeba .(oczywiscie po prazenty)

grubelku - autko mi sie strasznie podoba chyab i ja zapoluje na takie cudo

u nas dni leca jak szalone. mam ciezki tydzien w pracy . nawał roboty . nie mam czasu dla siebie bo cały wolny poswiacam majuni. jak r* wróci to sie to zmieni. zawalę go robotą domową i tyle:-D :-D :-D taka małpa ze mnie .
poza tym jeszcze @ doszła do tego i normalnie czuje sie dzis paskudnie . zjadłam 2 monte dziecku i chyba ide spac .:sick:
pozdrawiam was
 
Słodzutki paczuszek z twojego syneczka Kinga:-)
NineczkoAntos dostawał szczeponki w nóżkę, hmmm:confused: :confused: na szczescie wszystkie bardzo dobrze znosił, zero placzu:-) prawdziwy chłop z Niego rosnie:-) a dzisiaj zaczął gadac, mówil mama i baba ale nie wiem czy świadomie;-)


śiwadomie , świadomie :laugh2: :tak: :tak: :tak: ale z niego mądralke . gratki od ciotek :cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry