baśka
Mama Karola i Bartka
no właśnie na moich melaninowych jest na dole znaczek że nie wolno i dlatego w nich nie podgrzewam a nie dlatego że coś się z nimi dzieje...tak więc najczęściej podgrzewm przełożone do butelki aventu i widzę ile zjada a jak w miseczce to w zwykłej duraleksowej...no ale Bartek bardzo wyrywa i butelke i miseczke i łyżeczkę i jak jest w butelce to łatwiej nad tym zapanować niż nad miseczką 
A jedzonko dla Jasia podgrzewam w podgrzewaczu:-)
to Twoja Julka naprawdę ma apetycik;-) ja się dziś cieszyłam jak mój Jaś zjadł 100 ml zupki rzadkiej...Ale w sumie tak z 1/3 z tego później zwymiotował

