reklama

Menu naszych dzieci

reklama
Basiu ja gotuje manne na wodzie i dodaje ugotowaną po łyżce do miseczki z mlekiem i energicznie mieszam. Pierwszy raz też mi się grudy zrobiły i zdesperowana włożyłam ta manne z garnkiem do lodówki. Po jakimś czasie wnerw mi minął i odłożyłam trochę tej zbitej kaszy i zalałam wrzątkiem. Też ładnie się rozprowadziło i potem dodałam mleko mod.
Dziś jeszcze dodałam startego jabłuszka dla urozmaicenia i nie było entuzjazmu. Ale to też wina upału.
 
kaska Ty pewnie bedziesz wiedziala najlepiej, czy jest bezpiecznie dac dziecku w tym wieku miesko pokrojone w kosteczke i ugotowane oczywiscie:-D, zeby jadlo samo, czy jeszcze za wczesnie i poczekac az dobrze nauczy sie gryzc?
 
kaska Ty pewnie bedziesz wiedziala najlepiej, czy jest bezpiecznie dac dziecku w tym wieku miesko pokrojone w kosteczke i ugotowane oczywiscie:-D, zeby jadlo samo, czy jeszcze za wczesnie i poczekac az dobrze nauczy sie gryzc?
Miłoszek jadł juz takie miesko jak nie mił zabków. Dziecko w tym wieku powinno umiesc juz doskonale gryzc nawet bez uzebienia, takze smiało mozesz takie miesko podawac
 
uwaga :-) Monia zakończyła ekspozycję na gluten i dostała dziś w łapkę bułeczkę :-)

no i ponieważ skóra jest zadziwiająco ładna (tfu tfu tfu tfu tfu) to zaraz przystępujemy do drugiego podejscią do króliczka i cebulki :-)

ciotki!!! 3majcie kciuki!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry