• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

Nina jadła i ze słoiczków i jak sam robiłam ta jak była mała to wsuwała wszystko :-D:-p teraz zaczęła wybrzydzać :-p

ELIZA - :-p no zaraz idę się ogarniać :-p

KAAMAA - z Julką to już spokojnie możesz iść na taki zwykły basen ;-) Nina już się w jeziorze pluskała jak rok miała na basenie była pierwszy raz jak miała półtorej roku ;-)

LOLKAK - ja to samo :-D tak samo zawsze w maku czatuje na ciastko o smaku owocy leśnych :-p bo tam sezonowe są i ostatnio były w końcu :-p
 
reklama
Kama co do mięska to miałam dostęp do kurczaków i do indyka. Królika czy cielęcinkę musiałam już kupować i niestety ale nie miałam pojęcia czy było to dobre mięsko, no ale jeść coś dziecko musi:-p a warzywa to do tej pory Zuzia je normalne z ogródka.
 
ja słoiczki tez dawalm Z , ale ogolnie jej nie smakowały. Od dłuzszego czasu je to samo co my i bardzo ładnie je...

FEMME dawaj fotki, moze zainspirujesz mnie :)
 
Ja tez mam swoje wiejskie miesko:-) kurczaki to ma moja mama, króliki ma tesciowa i my na wiosne bierzemy od nich tez króliki i sobie chodujemy wiosne, lato jesien:-) a miesko ze swiniaka -schab, szynki itd (i swoje swinki) ma wójek małża :-D hehe ;-)

femme czekamy:-p
 
Hej:-)

patrycja zdrówka dla Kubusia:* a co do sąsiada to niezły agent:szok:

Ewi podziwiam Cię za te ćwiczenia;-)

Patisia dobre określenie z tą pomyłką....do łóżka to są pierwsze,a jak przychodzi do odpowiedzialności to już nie są takie mądre:wściekła/y:

paula też bym się wybrała na basen,ale jestem takim "zasmarkańcem" że ho ho ...lepiej nie ryzykować, jeszcze takie zimno:-p

Eliza ach ten Twój Miki to ma oczyyyy, normalnie mały przystojniak:-)

lolkak, anetka ja kiedyś miałam okazję spróbować tych słoiczków u mojej sis od małego i deserki jeszcze do przeżycia,ale obiadki niektóre to jakieś nie bardzo:dry: nie mam na myśli składu itd. bo wtedy się w to nie wczuwałam,ale chodzi mi o smak...i tak raczej siostra kupowała to, jak małego u kogoś zostawiała np. u mnie;-)

femme nie jesteś sama, ja też chora, także "łączę się z Tobą w bólu";-)

a mój chłop wrócił koło 1 dopiero wczoraj:szok: zagadal się z mamusią:-D w ogóle spać nie mogłam w nocy, na zmianę mi było zimno i gorąco:wściekła/y: wierciłam się chyba do 5,a jak wreszcie zasnęłam,to wstałam dopiero z 20 minut temu:-D temperatury narazie nie mam,tylko katar mnie męczy i kaszel...ale miejmy nadziej,że szybko minie;-)
a w ogóle mojej sis udało się "odzyskać" trochę ciuszków małych,także będzie co nieco dla Jacka:-)
 
Trinnaa noc ci nie jest lepiej??

Ja może będę mieć swoje warzywka,bo ojciec ostatnio stwierdził,że wydzieli dla Majki ogródek warzywny :-D Ale mięso będzie ze sklepu :dry:
 
Paula no właśnie u nas to totalna lipa.... a W.M byłam tylko przelotem nawet nie wiedziałam że tam basen mają :-D
Chce Wam się taki kawał drogi jechać? Ja to za leniwa jestem :-D

Do Surażewa cięzko mi zajechać a Łapy to już w ogóle kosmos :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry