• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
ViKamcia noo dobrze napisane z tym rzadkim widywaniem:-D Jak ja jestem w robocie a J. ma na rano do 22 to jak wraca to ja bywam stęskniona:-D Przez ten urlop to owszem, fajnie było, basen razem, opalanko, piwko się siekło razem, film obejrzało, ale czasem dla nudów się pokłóciło, a to mi już nie odpowiada:-D Mi mój J. przed chwilą postawił kolejne piwko a ja teraz drugie sączę to gdzie ja trzecie wcisnę to ja nie wiem:-p Pizzę to i ja bym zjadła:-p 2tyg temu zamówiłam dla mnie i rodziców po mojej wypłacie /J. był w robocie/ to mniam, mniam, mniam, palce lizać:-D Zazwyczaj zamawiamy ZEMSTĘ TEŚCIA:-D Czyli dużo peperoni:-)
 
kasiek chyba Ty nas prześwięcisz jak juz odznakę dostaniesz:-p hahahaha

ta cola dobra :sorry: piję ją na codzień ... a od święta to bym sobie piwko wypiła..
choć ostatnio mąż jak mi kupił takie słodkie truskawkowe 4% ma i smakuje dosłownie jak kompot truskawkowy takie słodziutkie to na 2 dzień wyszła mi jelitówka :-p
oczywiście z góry założone że nie od piwa bo miała ją tez reszta rodzinki ;-) ale chyba się zraził do kupowania mi piwa hehe ;-)

vegas o tak ja też nie lubię się kłócić choć czasem jest to nieuniknione
:-p

ale tym piwem tak szczujecie a u mnie już sklepy pozamykane :-(

ale przynajmniej mogę się pośmiać bo ogladam komedię fajna i az sie śmieję na głos :-p hahah a mąż gra w PS i śmieje się ze mnie :-p hahaha
 
ViKamcia to jak mój J. bo on też sobie gra, ale w Diablo III, i jak ja się śmieje, a mam dziwny śmiech:-p, to on się też ze mnie śmieje:-p To mamy przynajmniej wesoło:-D Ja to Colę piłam hoho, wiele, wiele lat, jakoś od czasów gimnazjum to ja już byłam uzależniona od Coli, dziennie 2L szło, aż się dziwę, że ja jeszcze żyję:sorry: A odkąd wyszłam za mąż to sporadycznie kupujemy Colę bo szkoda kasy:-D I to spowodowało, że się szybko oduczułam. Teraz nawet jak Cola jest w lodówce to może stać 5 dni, póki jej J. nie dokończy bo mi szklaneczka wystarczy:tak::-) Fuj, ja smakowego piwa bym nie mogła wypić, ble, ja w ogóle za słodyczami nie przepadam, chyba, że Rafaello to mogę w pół godziny, dosłownie zeżreć:-D, całe opakowanie:-D
 
vegas mój to w różne gierki gra teraz akutar jakieś auta sobie kupił ... bo nie było tego co chciał i o siedzi nad nowa płytką i dzieciakuje :-p
no ja tez mam śmieszny smiech haha i dlatego się ze mnie nabija ;-)
a rafaello nie lubię wolę ferrero rocher :-) mniamiiiii albo merci :-)
kasiek oj to to piwo by Ci napewno posmakowało.. ja lubiłe słodkie ale to w połowie juz mi było ciężko przełknąć bo naprawde sama słodycz.. nie dziwię że sie pochorowałam po nim :-p hahahaha
są tez inne smaki tego piwa mniej słodkie.. a co najlpesze sięgaja nawet 7% :-p ihhi ale lepiej wchodzą niż to :-p choć na raie odpuszczę sobie te piwka smakowe bo mi się przypomina moja choroba :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry