_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
żebym to ja jeszcze miała piwo w lodówce...:-(
jakby mąż pomyslał to by mi kupił..
jakby mąż pomyslał to by mi kupił..

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

ehhhhhh
Jak ja jestem w robocie a J. ma na rano do 22 to jak wraca to ja bywam stęskniona
Przez ten urlop to owszem, fajnie było, basen razem, opalanko, piwko się siekło razem, film obejrzało, ale czasem dla nudów się pokłóciło, a to mi już nie odpowiada
Mi mój J. przed chwilą postawił kolejne piwko a ja teraz drugie sączę to gdzie ja trzecie wcisnę to ja nie wiem
Pizzę to i ja bym zjadła
2tyg temu zamówiłam dla mnie i rodziców po mojej wypłacie /J. był w robocie/ to mniam, mniam, mniam, palce lizać
Zazwyczaj zamawiamy ZEMSTĘ TEŚCIA
Czyli dużo peperoni:-)
hahahaha
piję ją na codzień ... a od święta to bym sobie piwko wypiła..

hahah a mąż gra w PS i śmieje się ze mnie
hahaha
, to on się też ze mnie śmieje
To mamy przynajmniej wesoło
Ja to Colę piłam hoho, wiele, wiele lat, jakoś od czasów gimnazjum to ja już byłam uzależniona od Coli, dziennie 2L szło, aż się dziwę, że ja jeszcze żyję
A odkąd wyszłam za mąż to sporadycznie kupujemy Colę bo szkoda kasy
I to spowodowało, że się szybko oduczułam. Teraz nawet jak Cola jest w lodówce to może stać 5 dni, póki jej J. nie dokończy bo mi szklaneczka wystarczy
:-) Fuj, ja smakowego piwa bym nie mogła wypić, ble, ja w ogóle za słodyczami nie przepadam, chyba, że Rafaello to mogę w pół godziny, dosłownie zeżreć
, całe opakowanie

hahahaha
ihhi ale lepiej wchodzą niż to
choć na raie odpuszczę sobie te piwka smakowe bo mi się przypomina moja choroba 