Magda No niestety wcisnąć go nie mam komu mama i tak w ciagu dnia posiedzi z nim żebym sie ogarnęła czy zjadła na spokojnie ale co do spania to niestety tylko wtedy kiedy młody śpi czasami sie zdarzy mu drzemka w ciągu dnia to i ja korzystam

. Jakoś bym nie mogła go komuś dać pod piekę żebym odpoczęła źle bym sie z tym czuła a na mojego nie mam co liczyc do tej pory ani razu go nie przewijał jeść nie zrobił co mi po tym że raz na jakis czas przyjdzie na tą cholerną noc do mnie jak i tak ja wstaje do niunia czasami go nakarmi ale i tak muszę wstać mleko zrobić i nie pójde spać dalej bo po karmieniu mi go oddaje zeby sie odbiło i spada dalej spać a nie zawsze sie odbije czasami nawet 40 minut z nim chodzę aż sie odbije. Kiedy po szczepieniu zostawiłam małego z nim bo musiałam isć se spodnie kupic bo sie w nic nie mieściłam i mama ze mna poszła to po 5 minutach biegłam do domu bo mały płacze a on nie wie co robić i nic se nie kupiłam. NA spacer jak ide to sama albo mama mi potowarzyszy on tylko jak już sie wkurzę ale juz sobie odpuściłam bo kiedy sie nie spytam czy idzie to mu sie nie chce

(jakto mu sie nie chce przecież to jego maluch?) i już sobie odpusciłam bo szkoda nerwów nie bede go błagac żeby przyszedł do małego czy wyszedł z nami na spacer traci najlepsze chwilez małym bo ciagle coś nowego niunio zaczyna pokazywać

. Huh w koncu to z siebie wyrzuciłam bo normalnie nie daje już rady z nim. Ale sie rozpisałam sorcia ale musiałam sie wyżalić.