no to jak wszyscy to ja tez sie przedstawie

narazie panna, za 3 tygodnie mezatka, dzidzius byl zaskoczeniem i wiadomosc o nim przywitalam wielkim placzem, pewnie dlatego ze moja sytuacja jest troszke zagmatwana, ale po krotce: z Pawlem bylam 3 lata i sie rozstalismy (zostawil mnie dla innej kurde ) minal prawie rok (w sumie rok fantastyczny bo sie wyszumialam i teraz mysle ze to rozstanie nam sie przydalo w pewnym sensie) i Pawel postanowil prosic mnie o wybaczenie itd, hmmm serce nie sluga, trwalo chyba 3 miesiace az postanowilam dac mu szanse, hmmm dziwna sprawa bo jak byl sexik to jakos tak chyba podswiadomie nie balismy sie ciazy bo praktycznie sie nie zabezpieczalismy, polegalismy na jego refleksie hehhehe, no i teraz mysle ze chyba tak mialo byc, musielismy tyle przejsc by zrozumiec ze musimy byc razem a dzidzia ktora nie byla planowana jeszcze to potweirdzila

bo gdyby nie dzidzia to ja nie wiem czy bym z nim byla dalej (za duzo zlych wspomnien) ale teraz wiem ze Pan Bóg chyba chce bysmy byli razem

no wiec za 3 tygodnie 08.09.2006 slub cywilny a za rok dokladnie tego samego dnia slub koscielny

taki postawilam warunek hehehe
aha zapomnialam wspomniec ze mam 23 lata a Pawel 27
ja mam urodziny 24 stycznia a Pawel 25 stycznia, a maluszek ma sie urodzic 22 stycznia

))) taki prezent urodzinowy
obecnie nie studiuje (mam lic z zarzadzania i marketingu w turystyce, hotelarstwie i gastronomii), nie pracuje bo kto mnie teraz zatrudni? poza tym lekarz od razu mi powiedzial ze da mi L4. tak wiec siedze w domu i leze jak najwiecej

)
mialo bys w skrocie i chyba nie wyszlo ehhehe