Ja nic nie podawałam. :-)
Ładna pogoda za oknem, więc pustki na forum :-)
A ja od rana sprzątam, robię generalne porządki. W mieszkaniu mieliśmy już taki nie ład, że aż się prosiło ;-)
Wczoraj cały dzień spędziliśmy nad morzem. Ale Julka miała radochę. Z początku bała się chodzić na boso po piasku, później się przyzwyczaiła. A największy ubaw był jak poszliśmy nad wodę. Cały czas trzymała mnie za ręce i podskakiwała, żeby woda pluskała. Tak jej się spodobało, że wcale nie chciała wrócić na piasek :-)