Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
....no i oddychania też się nigdy nie uczyłam ;-) pierwszemu drugiemu i trzeciemu maluszkowi prałam i prasowałam gorzej z tym składaniem w kostkę
no ale nie uczyłam ich nakręcać zabawek bo prędzej one mnie tego nauczą (zresztą od starszych dzieci mozna się naprawdę wiele nauczyć w dosłownym tego słowa znaczeniu)
smoczek podobnie jak Wiola zawsze wodą z czajnika przy każdym jednym ;-) co do zajeć to w miarę ich potrzeb tam gdzie chcą,basen... ciocia klocia gry i zabawy... byle tylko mogły się rozwijac i nie miały czasu myśleć o głupotach
do supermarketu owszem zabieram
...głównie po to zeby wiedziały że nie chodzi się tam tylko po rarytasy;-) ale czasami wychodzi się tylko i wyłącznie z żywnością niezbędną do życia a inne smakołyki muszą poczekać...nie powiem... bo też miałam wojny ale z czasem nauczyly się że sklep to nie tylko tona zabawek i nie zawsze mogę im wszystko kupić...no i uczą mi się przy okazji pomagać, patrzą na ceny w jednym czy drugim i same czasami sugerują że w tym drugim to samo bylo tańsze
z wyjściami to jest różnie...najczęściej dzwonie w zalezności od tego z kim zostają i na ile mogę być o nie spokojna;-) a w domciu...ehh w domciu to ja się zawsze na nie gapie jak w obrazek
bo są przeciez takie cudowne i takie mojeeeeee
a moneta ...no jakbym tak chciała starszemu odjąc z kieszonkowego to by się targował i wolał zrobić to drugie ....no a tak serio to bym spanikowała z każdym jednym i zaraz darła na pogotowie
ale też się uśmiałam bo pomyślałam ze coś takiego może wymyślic tylko ktoś kto to w ten sposób wypraktykował i oby się czwarte nie trafiło bo strach myśleć co wymyśli
:

Kasiullka![]()
![]()
![]()
