dawno nas tu nie było a ze troszkę nudzę sie w pracy to wkleję kilka kawałów:
Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi
- Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
- Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.
*Przychodzi facet do apteki:
- Poprosze jakies lekarstwo na zachłannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!
Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnianie mówi do kierowcy ..BĄDŹ ZDRÓW
Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta:>- Dlaczego pani do mnie przyszła?
- Zostałam zmuszona*
Sławuś pyta mamę> > > - Mamo skąd się biorą dzieci?> > > - Mówiłam ci już że przynosi je bocian> > > - No tak ale kto rżnie bociana??>
Wchodzi Jasio na lekcje, rzuca tornister, kładzie nogi na ławkę i krzyczy
- "sieeeeema". Widząc to, zszokowana nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu natychmiast podnieś ten tornister wyjdź z klasy i wejdź jeszcze raz - tym razem tak grzecznie jak Twój ojciec kiedy wraca z pracy!!!
Jasio ze spuszczona głową, podnosi tornister i wychodzi z klasy. Po chwili
drzwi, pod wpływem mocnego kopnięcia, otwierają sie z hukiem, do sali wskakuje Jasio i krzyczy:
- Haaaaa!!! *****, nie spodziewałaś sie mnie tak wcześnie!!!
Sprzedam auto albo żonę na swir.us