Na pewno trafisz do nieba

jak to powiedział mi ksiądz, który był z nami cały czas od porodu do śmierci Laury Faustyny:"Nie każdy może być rodzicem świętego dziecka, a wasze dziecko nie musi być wynoszone na ołtaże, żeby być świętą. Ona już jest"Sam fakt,że jesteś matką świętego dziecka doprowadzi Cię do nieba.Bo my mamy teraz "znajomości" tam u góry

ale mimo, że na różne sposoby tłumaczę sobie jej śmierć, każdego dnia zadaję sobie pytanie"dlaczego", a z drugiej strony jak to mądrze powiedziała jedna mama po stracie," a dlaczego nie ja? "czy ja jestem względem boga jakaś lepsza... Jak ja za nią tęsknię nie wiem jk przeżyję święta, najchętniej bym je przespała, kiedyś śmiałam sie do łez, a terazod nowa uczę się śmiać, ale przez łzy