reklama

Nasza waga

reklama
No właśnie każda kobieta reaguje na tabletki inaczej,mnie nic nigdy nie było ale np moja ciocia zażyła dosłownie jedną tabletkę anty i potem wymiotowała cały dzień.
Moja szwagierka też zaszła w ciążę zaraz po odstawieniu tabletek w pierwszym tygodniu.
 
karlam oj,oj,ja tez tak mam,wogole mam wrazenie ze ciagle jem:-) staram sie ograniczac slodycze ale do czekoladki tez ciagnie;-) ,a co tam jak dzidzius glodny to niech je:laugh2:
 
U mnie też tak jest, w nocy budzę się głodna, ale staram się nie jeść, czasem skubnę kawałek chleba Vasa. Ale poza tym jem wiadomo więcej i już ponad 9 kg do przodu. jutro stanę na wagę przed śniadaniem, to się okaże ile dokładnie.

U mnie wzrost 172 cm i waga na dzisiejszy - uf ale wstyd - 90 kg!!!!!!!
 
Lorien dzieki CI !!!! NIe jestem sama z taka waga. :-) A juz myslalam, ze tu same wychudzone modelki w ciazy mamy ;-) Wszystkie rzucaja jakas waga 60kg po przytyciu 10 :szok: . Juz mi jakos lepiej
 
No to ja też wyrzucę to z siebie: :baffled: przy wzroście 160 ważę 71,5 kilo :zawstydzona/y::no:
(mam b. dokładną wagę...).....

Jak już pisałam od wagi sprzed ciąży (70 kg) schudłam 3 kg w ciąży ...potem mi wróciło i teraz jest waga jaka jest...

No cóż tak ja i Wy dziewczyny już myśle o odchudzaniu po ciąży....

Mama pociesza , że ona ze mną to 25 kilo przytyła i po porodzie schudła tylko połowę. Z bratem przytyła też tyle i znowu schudła tylko połowę i z drugim bratem ta sama historia. Efektem jest nadwaga do dziś i jeszcze cukrzyca zaawansowana do tego.... mam nadzieję, że ze mną tak nie będzie....
 
Ja też jestem do przodu prawie 9 kg i ważę teraz 69 kg ... jeszcze trochę i wejdę w 70 kg - jeszcze nigdy tyle nie ważyłam ... mój rekord sprzed ciąży to 68 kg ... więc teraz już tylko w górę ;)
Potrafię schudnąć w pół roku 10 kg - co już się stało kilkakrotnie, choć nie stosuję żadnych diet, a z ćwiczeń toleruję jedynie pływanie i stacjonarny rowerek ;) Dlatego też nie myślę o odchudzaniu, bo jest mi to obce.
Zresztą słyszałam, że karmiąc piersią można szybciej zrzucić niż nie karmiąc, niewiem ile w tym jest prawdy, choć wydaję się logiczne, skoro kobieta w trakcie ciąży gromadzi tkankę tłuszczową jako rezerwę na okres karmienia piersią :) A moja rezerwa to się gromadzi w pupie ... przeraża mnie jej wielkość. Czasem się śmieję, że to dlatego tak rośnie, żeby mnie brzuch do przodu nie przeważył ;)
 
reklama
MariaOla u mnie tak samo z ta pupa ;-) ale mnie rozbawilas z tym przeciazeniem :-D no tak rownowaga w naturze musi byc :tak:

a dzisiaj to kurcze lezki mi polecialy bo na moje nieszczescie na przeciwko drzwi do pokoju mam big szafe z lustrem i ciagle siebie widze i ciagle jestem szersza i dzisiaj to sie poczulam tak nieatrakcyjna i wielka (nie chodzi o brzuszek) i ze wlosy jakies takie ble, ze sie poplakalam troszeczke :-( oczywiscie maz zareagowal prawidlowo :tak: ale tak czy siak jakos nie czuje sie do konca dobrze z tymi kilogramami....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry