reklama

nasze brzuszki

w płaszczyku było mi za zimno. poprzednim razem dostałam d teściowej mojej przyjaciółki świetną cieplusią kurteczkę. teraz też się sprawdzi.
 
reklama
No to jo na zimę mam rozkloszowany płaszczyk, który kupiłam kilka lat temu i teraz się przyda - ufff :) Golfiki i sweterki też jakieś mamy, więc problem dotyczy tylko spodni :)
 
No, dziewczyny, widzę, że nie żartujecie z tą garderobą :)
Ja na razie poprzestałam na 1 spodniach i 1 bluzeczce (i to cienkiej). Ale na razie w nich nie chodzę, bo są jeszcze za duże :)
Póki co sprawdzają się jeszcze niektóre stare, co większe ciuchy.
Najbardziej boję się zimy. Trochę mi szkoda kasy na płaszcz czy kurtkę, której potem przeciez nie będę nosić :(
 
reklama
kurde....tez musze sobie kupic biustonosz...do tej pory nosiłam 70a lub b...teraz jak sie zmierzyłam w biuscie i pod biustem...eh...wyglada na to ze albo 75b lub 80a...:)a to dopiero poczatek,piersi pewnie jeszcze urosna...:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry