reklama

nasze brzuszki

Ja w dalszym ciagu niczym nie smaruje. No i jak na razie nic a nic nie peka, nie pojawiaja sie rozstepy. Tylko czasem troche swedzi. Ale da sie zniesc.Zaraz sie zmierze, bo ciekawe ile juz jest w obwodzie :D Ostatnio bylo 101 cm :) (a przed ciaza mialam 64 cm).
 
reklama
ja zaczęłam smarować brzuch regularnie, bo kiedyś Rafał zapytał: Kochanie, co tu za czerwoną kreskę masz na brzuchu? rozstęp? Spanikowałam, a to był odcisk jakiesgoś szwa ze spodni. Od tej pory dzielnie smaruję :)
 
KingaP pisze:
ja zaczęłam smarować brzuch regularnie, bo kiedyś Rafał zapytał: Kochanie, co tu za czerwoną kreskę masz na brzuchu? rozstęp? Spanikowałam, a to był odcisk jakiesgoś szwa ze spodni. Od tej pory dzielnie smaruję  :)

też codziennie wieczorem smaruję brzuchol oliwką, a rano, jesli mam czas i ochotę - smaruję całe ciało balsamem - zobaczymy czy rozstępy mnie ominą ;)
 
Kochane, jeszcze w starym roku postanowiłam się zmierzyć i wyszło, że mam 97 w pasie, a w pupinie już od dawna ponad 100. Brzunio smarujemy jak się nam przypomni, ale używamy tylko Mustelli i jak na razie chyba jest w porządku :)
 
ja przerzuciłam się na VICHY bo moja skóra przestała wchłaniać MUSTELĘ i się po niej strasznie zaczęłam lepić
resztę hektarów ciała smaruję balsamem z oliwką penatena bo łatwo sie wchłania lub jonsona jakiś balsam

na razie ok

tylko cellulit na udach z przodu ochyda łeeeeeeeeeeeee
no i bryczesy trochę urosły
 
ja smaruję się Ziajką mamma mia, jak na razie rozstępów nie widać i nie jest aż taka tłusta. Bardzo dobrze się wchłania.Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2006 Roku dla wszystkich Brzuchatek i ich rodzin
 
reklama
agao, ja tez niestety mam..staram się za bardzo nie przyglądać, ale wczoraj siostra chciała obejrzeć ;D ;D no więc przy okazji się wydało że jest go dużo więcej niż myślałam i to w całkiem niespodziewanych miejscach >:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry