Villandra popieram twoje podejście w sprawie rozstępów, ja przy Pati miałam ich pełno, ale ładnie zbledły, a teraz przy Miluni chyba pojawił się tylko koło pępka
ola brzusio ładny, duży:-)
Teraz rozumiem dlaczego był taki wielki, dzidzia 4,5 kg + miałam bardzo dużo wód płodowych, jak poleciały...poprostu wodospad, na sali operacyjnej jedna lekarka czy pielęgniarka śmiała się, że dobrze, że ma ala gumiaki, bo ją zalało
Słuchajcie nie ma się co martwić na zapas, po porodzie wszystko wraca do normy, brzusio się ładnie kurczy, najważniejsze żeby karmić piersią, wtedy łatwiej wrócić do formy.
Zyczę wszystkim żeby było jak u Kasiulka:-) i sobie oczywiście też, a co?