reklama

Nasze fotki :)

no co ty :szok: moj wyprobowalam juz na wszystkich okolicznych trawnikach, bruku w parku i dziurawych chodnikach, ba! nawet po piachu na plazy go ciagnelam i jestem zachwycona, naprawde, bez najmniejszego wysilku pcham! a wlasciwie to on sam jedzie. ja jestem absolutnie zakochana w moim cameleonie i cala moja rodzina tez ;-) siostra juz chce mi go za rok zabrac, ale nie dam chyba tak szybko. ;-)
 
reklama
No mysmy odbyly dopiero pierwszy spacer 3 tygodnie temu(zalecenie lekarza),wozek na szybko zostal skrecony,bez czytania instrukcji,bede musiala sama ja dokladnie przeczytac.Sam mi jedzie ,ale narazie tylko po prostym:)
 
Mitaginka! Moja Misia od poczatku byla trzymana w cieplarnianych warunkach(na polecenie lekarzy),teraz bede powoli z tego schodzic.Dotad jej nacienszym ubrankiem w upal bylo body i "calosc" zawinieta w kocyk:)
 
kurde, ja mam tez problem z tym ubieraniem. siet. niby tak jestem za zimnym chowaniem, ale jakos nie moge sie przemoc, zeby z dzieckiem wyjsc na spacer w body z krotkim rekawkiem. najcienszym strojem - bardzo lekkie, przewiewne body z dlugim i pieluszka okryte nogi. golego cialka, nawet fragmentu - nie mial jeszcze, chociaz bez czapki chodzimy w cieple dni.
chyba dzisiaj bedzie debiut z tym bodziaczkiem i golizna, bo jakis milion stopni na zewnatrz.

a malutka cudna :-)
 
reklama
kurde, ja mam tez problem z tym ubieraniem. siet. niby tak jestem za zimnym chowaniem, ale jakos nie moge sie przemoc, zeby z dzieckiem wyjsc na spacer w body z krotkim rekawkiem. najcienszym strojem - bardzo lekkie, przewiewne body z dlugim i pieluszka okryte nogi. golego cialka, nawet fragmentu - nie mial jeszcze, chociaz bez czapki chodzimy w cieple dni.
chyba dzisiaj bedzie debiut z tym bodziaczkiem i golizna, bo jakis milion stopni na zewnatrz.

a malutka cudna :-)

jak jest taki upał, to ja ubieram tylko body z krótkim i pielucha na nózki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry