reklama

Nasze małe zachciewajki

reklama
mnie na ciastko lub pralinki nie trzeba dlugo namawiac , ale to nic nowego bo przed ciaza tez przepadalam za slodkosciami, jednak z nowosci to mam ochote na marynowana papryke i czarne oliwki - wczesniej od samego patrzenia na nie robilo mi sie nie dobrze:) no a pozatym tak jak u was wszystkich standartowe ogoreczki :-D
 
U mnie to było tak:na początku ciąży tylko winogron,później same pomudory dlaej apetyt na nic czyli w sumie jadłam na przymus bułki z masłem...a teraz 19tc i jem co popadnie, najwięcej to mandarynki i wszystko na gorąco...obiadki,naleśniki,frytki itp,co mam pod ręką acha i duuuużo surówk!:-)
 
Czesc.
A mi położna powiedziała, że cytrusów to za duzo nie można (bo dziecko moze byc pózniej uczulone), że tylko tak raz na tydzień-ale jak tu sie oprzec takiej mandarynce :-)
No i skoro sobie czytam, że wszystkie jecie to ja też, znaczy to, że to nie takie złe :-D .
A teraz to sobie przygrzeję pierożki (od teściowej).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry