Pamka_
Dumna mama Króla Juliana
A jaką ma bakterie? Moja córka od razu po urodzeniu miała bakterię, a gdy ją wyleczyliśmy to znów ma kolejną :-(
Wychodowali mu z siuśków bakterię Coli...

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A jaką ma bakterie? Moja córka od razu po urodzeniu miała bakterię, a gdy ją wyleczyliśmy to znów ma kolejną :-(

Dziewczynki ponawiam pytanie, bo zawieruszyło się na głównym wątku.
Czy Wasze dzieciaczki były senne po szczepionkach? Mój mały spi dzis praktycznie cały dzień z 2-3 pół godzinnymi przerwami na karmienie. Wczoraj miał pneumokoki. To normalne Waszym zdaniem?
Blond-20 mój Marcel miał to samo. Zanim trafiliśmy do tego alergologa, byłam z nim u 8 innych. Ciągle nam zmieniali maści, leki itp. Ten dopiero nam go zaleczył i wprowadził bardzo drastyczną dietę. Do zaleczenia przepisał nam Oxycort A a później Protopic stoswaliśmy.I kleik z płatków owsianych ( super sprawa). Teraz buzia jest cudo i powoli nabiał wprowadzamy.
No i u Małego też się zaczyna. Do tego bardzo się nadkażają te zmiany. Pielęgnacja zajmie mi chyba cały dzień. Ale już po wczorajszej "kuracji" widzę efekty.
My wlasnie jestesmy po 4 dniach sterydu (advantan) ktory wczesniej super dzialal a teraz ledwo co...i teraz 2 dzien Protopic i jest duzo lepiej. tylko dlaczego to takie drogie jestrok temu tez nas Protopic z ciezszego rzutu wyprowadzil ale nie stac mnie zeby uzywac go regularnie bo 10 g za 70 zl to jest dla mnie nie do przejscia, bo to na kilka dni jest u nas bo maly ma bardzo duze te obszary do smarowania:/ nam nikt nie kazal nabialu ograniczac, bo nie wiadomo na co rafal tak reaguje, na testy skorne jest za maly bo jeszcze rok mu brakuje, a z krwi mial robione jak mial roczek ale tam tylko pokazuje ze jest to reakcja alergiczna, ale nie ma na co ona jest.
Blond-20 mój Marcel miał to samo. Zanim trafiliśmy do tego alergologa, byłam z nim u 8 innych. Ciągle nam zmieniali maści, leki itp. Ten dopiero nam go zaleczył i wprowadził bardzo drastyczną dietę. Do zaleczenia przepisał nam Oxycort A a później Protopic stoswaliśmy.I kleik z płatków owsianych ( super sprawa). Teraz buzia jest cudo i powoli nabiał wprowadzamy.
No i u Małego też się zaczyna. Do tego bardzo się nadkażają te zmiany. Pielęgnacja zajmie mi chyba cały dzień. Ale już po wczorajszej "kuracji" widzę efekty.
No cena jest koszmarna. U nas starczało na długo bo Marcel miał tylko policzki. Do tego gotowałam taki "kisiel" z płatków owsianych i smarowałam mu buzię. To działa przeciwświądowo i zmiękczająco. U Gracjanka będzie gorzej bo już teraz ma zajęte zgięcia w łokciach, nadgarstkach i buzię. U nas cała kuracja wygląda teraz tak: najpierw myję buzię wodą przegotowaną z emulsją trójaktywną Emolium, później zmiany smaruję sudocremem, po 15 minutach maść oxycort A, po 2-3 godzinach myję buzię wodą przegotowaną z tym kisielkiem z owsa, po jakiejśc godzinie smaruję buzię kremem Exomega ( też cena kosmos). I wieczorem mycie buzi, sudocrem i oxycort. Jest trochę roboty z tym, ale już buzia jest super.
Ja Marcelowi też testów skórnych nie robiłam bo za mały. Tylko z krwi robiliśmy jak Ty. Ale u nas mąż ma do tej pory uczulenie na białko i jaja więc alergolog mówi, że to dziedziczne jest.
) to nam nikt nic nie powiedzial. napisz jak mozesz o co chodzi to tez sprobuje. u nas tylko posladki w sumie ma wolne, raszta podrapana:-( okropnie to wyglada, juz ma plamy po sterydach bo to mulat i u niego to bardzo widac
teraz kapie go w Oilanie ale nie jestem zadowolona za bardzo, smaruje Emolium krem specjalny, plus Advantan plus Protopic plus Locoid crelo na skore glowy. teraz bede zamawiac zamiast tego emolium do ciala lipikar Baume ap z LA roche posay, bo mialam probke i jest naprawde swietny, na allegro znalazlam 400 ml za 57 zl z wysylka. naprawde cudo to jest, dermatolog bardzo polecala i mowila zeby polowac na takie okazje w internecie bo normalnie duzo drozszy ale jest swietny.
zuza miała dysplazje lewego biodra i tez nosiła to ustrojstwo ale tylko w nocy (tak mi zalecał na początku, potem twierdził, że mówił też o noszeniu w ciagu dnia). a w dzień szeroko pieluchowałam- wszytko sie ustabilizowało po jakiś 3-4 miesiacach. Miałam nadzieje, że Marysie to ominie ale nie...tylko tak sie zastanawiam na ile to jest poważne na ile on tak asekuracyjnie zalecił- w badaniu ortopedycznym wsio ok, tylko USg coś tam nie tak pokazuje. Generalnie nie zamierzam jej w upały w to ubierać bo sumienia nie mam. myśle, ze a 12-13 godzinach sie skończy. czytalam, ze lezenie na brzuchu też jest dobrą profilaktyką. macie jakieś doświadczenia?