• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

Fuksik
Iza też miał 38 po szczepieniu, dałam jej 1 czopek i noc przespała spokojnie. Na drugi dzień miała ok.37, ale lekarz nie kazał już nic dawać.
 
reklama
Fusik, przeciwgoraczkowe zdecydowanie dopiero jak przekroczy 38 stopni, ponizej to dla maluszkow norma. U nas na szczescie do tej pory szczepienia przebiegaly bezbolesnie... 18 grudnia idziemy na kolejne to sie okaze, jak to teraz bedzie...
A tymczasem zyczymy Wam spokojnej nocy!
 
Wczoraj z Noemi trafilismy na pogotowie!!!!!Niunia plakala mi ,spala na rekach i doslownie lala mi sie przez nie...nie potrafila otworzyc oczek ,caly czaas postekiwala albo glosno plakala...pojechalismy najpierw prywatnie do lekarza ale kobieta kazala nam jerchac do szpitala od razu bo z dzieckiem nie szlo kontaktu wopgole zalapac...niby byla rozpalona ale nie miala wogole goraczki...ja oczywiscie w placz bo przestraszylam sie bardzoooo...W szpitalu czekalam ponad 20 min azdo nas zejdzie lekarz bo powiadzianoi mi ze jest tylko jeden lekarz na dwa odzialy a w dodatku jestem bez skierownia....myslalam ze babie grdyke podgryze bo dziecko mi sie leje a nikt nawet obejzec inny go nie chcial...Co to do cholery za sluzba zdrowia...oczywiscie po jakis 20 min zaczelam ubierac mala i chcialam juz jechac do gdanska lub elblaga...ale laskawa pani doktor w koncu sie doczlapala...byla w dodatku tak nie mila ze malo by brakowalo a puscilyby mi nerwy...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: okazalo sie ze niunia ma zapalenie ucha plus infekcje....Lekarstw "dostalam" pol siatki...na szczescie wszystko jest juz oki...uszka jak narazie nie bola...tylko katarek jest duzy...ale sciagam,zakraplam kropelkami i inchaluje wode morska...
 
Noemi, sciskamy Cie mocno razem z Mateuszkiem, zyczymy Ci szybkiego powrotu do zdrowka i trzymamy kciuki, zeby z kazda godzina bylo lepiej! Patrycja, Ty tez sie trzymaj cieplutko!
 
Noemi życzymy dużo zdrówka, trzymajcie się mocno...


To przykre, ze trafiłaś na takich lekarzy, ale ten prywatny lekarz jak dla mnie też dziwny
 
Oj Trzymaj Noemi i Patrycja
ale tak przy okazji to nasz Służba Zdrowia jest bombowa - tylko pozazdrościć... jak tu nie oszaleć..dobrze że jeszcze nie mieli pretensji że dziecko zachorowało albo coś podobnie absurdalnego :-(
 
reklama
Dziewczyny nawet nie wiecie jakie mily te wstretne baby pytania...ja w tych nerwach nie wiedzialam co i jak i o ktorej... a pani w prywatnym gabinecie poprostu sie spieszyla wiec nawet skierownia do szpitala nie dala...Z bezsilnosci poprostu ryczalam...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry