• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

reklama
A ja dziewczyny mam stresa bo mój mąż pojechał na studia - ma zjazd i jechał i będzie nocował z kolegą który wczoraj stwierdził że ma grypę żołądkową!!! Powiedziałam mojemu że ma jechać naszym samochodem osobno i spać w innym pokoju ale to i tak moze byc za mało wiedząc jakie to paskudztwo jest zaraźliwe!!! (jak byliśmy w rejsie na pogorii to jedna osoba przywiozła to z Polski i 60 % załogi chorowało!!!!) Ale kolega zadzwonił dziś rano że czuje się dobrze i nikt więcej u niego nie choruje więc to pewnie nie grypa....mam nadzieję że małżonek niczego nie przywlecze bo o ile my możemy to jakoś przeżyć to dla malucha to koszmar (i często aż kroplówki) tym bardziej że w niedziele zostają sami w domu bo ja do pracy...
 
wygląda na to że w porządku, chociaż ja się czymś w sobotę strułam :( ale na szczęście szybko przeszło więc raczej nie grypa-podejrzewamy pastę z tuńczyka bo mąż też miał po niej przeboje
 
Patrycja jak Noemi???
Basia a Ty??


a mi sie Mati rozchorowal - ma katarek - biedny cala noc plakal, bo nie mogl oddychac i ssac piersi...a Frida super wyciaga gluty...:))
biedny tak sie meczy....az nawet pokasluje...
nie wiem kiedy wezmac lekarza, jak bedzie mial goraczke-oby nie...jak wy robilyscie???
 
ja bym już wzywała. dzieci miedzy4-6 miesiącem życia mają najmniejszą odpornośc, lepiej aby lekarz osłuchał oskreliki jak ma kaszelek.. w tym wieku lepiej dmuchać na zimne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry