• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

Dziewczyny rozlozylam sie na dobre..Mam to co Mati - zapalneie gornych drog oddechowych...gardlo tak mnie boli ze mowic nie moge, i glowa, a gile maksymalne...buu..dzisiaj u mnie byl lekarz....
kurujemy sie razem teraz, oby na swieta wyzdrowiec....
i martwie sie zebym teraz ja Matiego nie zarazila

dzieki za zyczenia zdrowia:)
a prezenty nie kupione, spadnie na meza....a maz wrocili dzisiaj wczesniej z pracy czyli o 18.00 dobrez ze jutro piatek i weekend....to bedzie mi lezej jak maz bedzie w domu...
 
reklama
Ania trzymaj się... współczuję, że przy takim samopoczuciu musisz się małym zajmować...Ale będzie dobrze - w sobotę mąż porządnie wymasuje i rozgrzeje i choroba minie jak ręką odjął;-)
 
To podobno tak bywa, ze sie mamusie zawsze musza zarazac od swoich malenstw... tez przez to przeszlam... Pocieszajace, ze podobno nie wraca juz na malucha ;-) Tak wiec jeszcze raz: trzymajcie sie cieplutko i nie dajcie sie chorobskom!
 
Aniu i Mateuszku trzymajcie się i zdrowiejcie nam na święta.
A ja potwiedzam, że zawsze sie zarażam od dziecka i rzeczywiście nie wraca, z tym że banalna infekcja u niego to u mnie juz mega przeziębienie :baffled: Ale jak tu nie wycałować chorego dziecka
 
Oj Aniu - zdrówka życzę, na Matiego nie powinno już przejśc bo powinien chyba miec przeciwciała po chorobie - nie mam pewności ale jakoś tak jest
 
dzieki dziewczyny, pocieszylyscie mnie...Mam nadzieje ze sie wyleczymy do swiat
Moj maz co prawda cos przebakuje ze go gardlo boli a dopiero co byl chory, wiec mam nadzieje ze teraz my go nie zarazilismy

ja od tego wysysania gilow Frida sie zarazilam...:baffled:
 
reklama
Hej! Czy któraś z Was coś wie na temat skazy białkowej? Moja Ola dostała dziwnych plam na rączkach. Narazie są niewielkie, jednak boje się że to to
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry