hmmm, no tak, juz nawet ze 3 razy ( takie mam swinki...) Pokrycie się bardzo fajnie odpina, z oparć się wyciaga usztywnienie, wrzucilam w wanne z plynem do prania, uważaj tylko na ilosc, bo tam jest gąbka i potem trzeba dłuuugo płukać
A wieksze zabrudzenia potraktowalam vanishem w plynie no i gabka bo szczotką się bałam,że pozaciaga. bardzo ladnie się wypral i nawet szybko wysycha

