Miałam mega doła-i wrazenie, ze nikt mnie nie rozumie...Nie usnęłam..w takich chwilach bardzo nie lubię siedziec bezczynnie..rozmyślać..analizować..bo to pogarsza jeszcze bardziej mój stan..Wówczas zawsze idę na spacer z psem..na długi spacer....wrócilam padnieta..pouczyłam się..-wziełam twoje słowa Malinko do serca..tylko wydaje mi się, ze nie rozumiesz mnie... :-[