reklama

NASZE PROBLEMY!!!

reklama
Malinko..ja wiem czego pragne..Oboje z mężem pragniemy dziecka..jednak zdajemy sobie sprawe,z ę powinnismy sie jeszcze wstrzymac conajmniej miesiac..dwa..choć cieżko coraz bardziej o cieprliwosć..:( a, ze wyszłoby(gdyby się teraz nie pojawila@)tak, ze dzidzius by się niespodziewanie pojawil..wówczas bylibyśmy szcześliwi..i dostosowali życie do niego..
 
ok..przepraszam, ze Wam pomarudziłam..koncze temat..i juz do niego postaram sie nie wracac..
Tymczasem..pa-poloze sie..przespię..moze nietrzexwo myśle..
 
Pozdrawiam wszystkie studentki :) Ide się uczyć do tych egzaminów na położnictwo. Trzymajcie za mnie kciuki :) Pozdrowienia ;D
 
Miałam mega doła-i wrazenie, ze nikt mnie nie rozumie...Nie usnęłam..w takich chwilach bardzo nie lubię siedziec bezczynnie..rozmyślać..analizować..bo to pogarsza jeszcze bardziej mój stan..Wówczas zawsze idę na spacer z psem..na długi spacer....wrócilam padnieta..pouczyłam się..-wziełam twoje słowa Malinko do serca..tylko wydaje mi się, ze nie rozumiesz mnie... :-[
 
reklama
Boję się tylko tego wyjazdu do Lublina, że odległość zniszczy mnie i Grześka :( Już zaczynamy się o to kłucić, choć on sam mi powiedział, żebym tam właśnie składała papiery :( A po za tym te studia wg niego oznaczają odłożenie decyzji o dziecku na 5 lat bo chce od razu magisterke zrobic. Już o to samo poszła kłótnia. Czemu on mnie nie potrafi zrozumieć ??? Chwilami wolałabym przestać istnieć :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry