reklama

Nasze sny w ciaży:)

Mialam dzis taki sen:
Siedzialam przed komputerem i mowię do M.: popatrz, jak nozkę wystawia. I rzeczywiscie pod ubraniem wystawala cala stopka. Podnoszę koszulkę, a tak brzuch tak pioniowo otwarty (jakby zamek blyskawiczny pękl:-D) i widać Radzia. Nie bylo krwi, tylko pepowina i Mały w pozycji embrionalnej. Mowię wiec do M., że lepiej żeby mnie do szpitala zawiozl (a nie mam jeszcze torby spakowanej:baffled:). I zbudzilam się z silnym postanowieniem, że musze dzis ja spakować :tak:

Mi się dzisiaj śniło, że urodziłam zdrowe dziecko, bez zbytniego wysiłku. Po czym lekarz kazał mi się pożegnać z mężem, bo za chwilę zacznę się wykrwawiać i on nic nie może zrobić. I wtedy zaczęła krew płynąć i czułam jak życie ze mnie ucieka...
Okropny sen...

:szok::szok::szok:
Ja nie mam praktycznie żadnych snów o dzieciach. Jedyne co mi się śniło ostatnio, to jak nie mogłam się zdecydować na wózek i ten co mi się przyśnił był taki wysoki i bardzo duży i nie mopgłam sięgnąć do rączki :baffled:
 
reklama
A mi ostatnio ciągle się śni że nasza kruszynka jest już z nami i że karmię ją piersią. często w tedy się budzę z mokrą koszulą bo mi mleczko wycieka.
 
Przez te walki mojego synka z moim brzuchem snilo mi sie ze wystawl do mnie raczke przez brzuch i zlapal za palec:-Di tak sobie lezelismy....:-Ddlaczego musialam sie obudzic....
a wczesniej mi sie wafelki snily:-D:-D:-Dkurcze chodza za mna od dluzszego czasu, takie grube i miekkie. nie wiem co to za firma je robi ale widzialam je tylko w lubuskim a tru ich znalezc nie moge. i snia mi sie po nocach teraz:-D
 
Dziś mi się śniła nasza Kaka - biedna nie mogła urodzić bo ciągle coś - nie wiem czemu akutar Karolina.
Byłam z nią w szpitalu, chodziłyśmy po korytarzu - ona płakała, że chce już.
Oj dziwny sen bardzo.
 
heheheh a mi sie dzisiaj śniło, że odpadł mi czop. Ale nie byłam pewna co to jest i tak go oglądam i ogladam, a z drugiej strony było na nim napisane: MADE IN CHINA:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry