• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Martuś widzisz ja taka zamotana przez tą Nastuli chorobe trzymam mocno &&&&&&&&&&& nie denerwuj sie będzie napewno dobrze wszystkie ci kibicujemy:-) Aga-sama nie wiem ale chyba rano nie pamiętam jak ten mój gin przyjmuje polożnej zapytam żeby sie nie pomylić i nie opuścić ale aczej rano:zawstydzona/y:skleroza a ty na ktorą masz?
 
reklama
Jestem jakos was nadrobilam :tak:

Marta
no to trzymam kciuki &&&&&&

Wiolka oby malej sie szybko polepszylo, najgorzej sie patrzy jak sie maluchy mecza:-(
U nas weekend srednio udany bo spalilo sie nam auto..., naszczescie maz z bratem szybko wysiedli jak zaczelo sie dymic i nic im sie nie stalo. Sporo kasy w niego wlozylismy ostatnio, a ten sie jeszcze na koniec spalil, nic z niego nie zostalo, mam nadzieje ze z ubezpieczenia wyplaca pieniadze, dolozymy troche i kupimy nowsze zeby nie psulo sie co chwile jak nasz zlomek


A ja ostatnio straszny 'wechowiec' sie zrobilam i moglabym calymi dniami wachac benzyne, plyn do mycia szyb, paste do butow :confused:
 
Ja teżbym coś zjadla ale nie wiem co ogladam csi czekam na kości:happy2: śledziki za mną też coti-najgorzej jak dzieci chorują ale co zrobić daliśmy jej nospe teraz chyba temperatura sie przyczepila a z samochodem wspołczuje zawsze tak jest złośliwość rzeczy martwych mam nadzieje ze z ubezpieczenia wam wyplacą i kupicie fajne autko
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewuszki!!! u nas odsmoczania ciąg dalszy z sukcesem:)
Wiola współczuję stresu, najgorzej jak trafi się na takiego je*łopa. Wiola pilnuj po prostu żeby Nastusia się nie odwodniła!I tak jak pisze Gosia odpuść nabiał bo jest jeszcze gorzej.
Marcia będzie dobrze!!!!!! ja raz byłam na rozprawie, też w ciąży, miałam klienta który wyłudził telefon i ja mu go sprzedałam. A gość przedstawił fałszywe zaśw od pracodawcy. Myślę że sędzia spojrzy łaskawszym wzrokiem na babeczkę w ciąży!!!!!!!
Aga Ty tu o jedzeniu, a mnie coś się chce.Tylko nie chcę tak późno jesc:baffled:
Bietka, ja też za długo nie karmiłam. Nie miałam z tego powodu depresji:)) Wolałam małego nakarmić butlą niż słuchać jak płacze i męczy się przy moim cycu.
 
justi a jak maly?? duzo placze?? my wyrzucilismy smoczka 8 miesiecy temu i najgorsze bylo zasypianie bo nagle trzeba bylo wyciszyc sie bez smoczka, nocki przez ponad tydzien byly nie przespane tak polakala, ale udalo sie zapomniala o nim i ladnie sama zasypiala:tak:
 
Czasami wspomina, szczególnie wieczorem. Ale nie tak żeby płakał. Też bałam się nocy, bo czasami jak mu się coś złego śniło to dawałam smoka i uspokajał się. Ale dzisiaj w nocy jak się przebudził powiedziałam "spij syneczku" i usnął:-). Co do wspominania smoka, to chyba tak bardziej z przyzwyczajenia. Mówił do swojego misia: "misiu, Kuba chce cyca". Ale bez problemu usnął bez.
Marta marudz ile wlezie, od tego tu jesteśmy!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry