reklama

Nasze sprawy...

reklama
dzoanka dzielnice,skad jestes
bobo a moj to po pracy wszedl do sklepu i kupil sobie jakis sloik :-D,znajac jego to albo wezmie fasolke albo flaki..
my mielismy nalesniki,a ze on ich nie chcial,to trudno ;-)
ale moj maz i tak mnie kocha,nawet jak na obiad ma sloik ,ktory musi sobie sam kupic :-D
 
dzoananka dobranoc ;-)
i wspolczuje ci tej pobudki o 4 rano
bobo i prawidlowo,bo njgorsze co moze byc to nauczyc faceta ,ze sie kolo niego lata..
u nas kazde z nas wie,co do niego nalezy..czasami on kolo mnie skacze,czasami ja kolo niego..zwiazek partnerski,bo moj maz oprocz tego,ze jest moim mezem i ojcem moich dzieci,to jest jeszcze moim najlepszym kuplem/przyjcielem..a do tego wszystkiego niesamowitym kochankiem :-)
dobra uciekam ,moze jeszcze pozniej wlece,bo wlasnie przyszedl moj pan i wladca :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry