reklama

Nasze sprawy...

reklama
nie .. nic tak mam czasem, że coś mnie "złapie" wczoraj byłam zmęczona, dziś spałam niby całą noc ale jakaś rozbita jestem... pije drugą kawę... :-p wrócę do "żywych" obiecuje... ;-)
zaczynam chyba się denerwować wigilią... bo mieliśmy być tylko u moich rodziców a jednak, na chwilkę jedziemy do teściów... tam będzie ze 20 osób... :szok: niektóre to mnie widziały tylko na ślubie 2,5 roku temu
ciekawe jak Igi to zniesie, wiem że wpadniemy tam po 18.30... kiedy oni biesiadować będą od 16... będzie + 40 stopni, w powietrzu odór wódki i ja z Igim na rękach - już to widzę :eek::no: u mnie pije się tylko po lampce wina do ryby, u nich... wszystko ! no ale............ jakoś przeżyję .... będę z Igorem jak małpka w zoo - bo wczoraj zadzwoniła TEŚCIOWA, przyjedźcie bo wszyscy chcą Was zobaczyć ( czyt: jak bardzo przytyła po porodzie, jak duże jst dziecko i jak wygladaIgor, porównać do dziecka kuzynki m młodzszego 2 m-ce)
ot wygadałam się :happy2:;-)
 
nie przejdzie anisiaj - bo w tym roku przypada kolejność na moich rodziców ( co rok zmiana - rok temu byliśmy u teściów) - u mnie jest babcia, która chce zjeść i jechać do domku odpocząć... a teściów mamy po"drodze" wracając od moich rodziców do siebie... więc m z teściową wymyślił że na herbatkę wpadniemy po"drodze" wracając już do domu ...
nie przejmujcie się mną, muszę sobie to w głowie poukładać, przygotować się psychicznie i jakoś to zniosę ;-)

edit: chociaż.... anisiaj - kurde wiesz myśl godna przemyślenia :) wypije hebatkę i fru do moich rodziców - pogadam z m
dziękuję :*:*:*
 
reklama
wrrr Bietka przypomnialas mi jedne urodziny tesciowej, bylismy wtedy z Maya w polsce, miala 5 miesiecy caly wieczor mala przechodzila z rak do rak a jak chcialam ja na chwile przytulic bo plakala to tesciowa zmierzyla mnie takim wzrokiem ze jak wogole smialam chciec ja uspokoic, czulam sie jakby to nie bylo moje dziecko i nie mam prawa go dotknac, wciskala jej zarcie mimo iz wiedziala ze oprocz kleiku nic innego jej nie podawalam, wkur*ilam sie i poszlam do innego pokoju i do konca wieczoru gralam z bratem M na playstation. Oczywiscie potem byl foch ze wyszlam z imprezy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry