A
anaber
Gość
6 mamo tak bo ja daje do prywatnego, na państwowe nie mam co liczyć, bo niby mieszkam w gdansku ale moje budynki należą do gminy i tak naprawdę tylko wydaje mi sie ze mieszkam w gdańsku hehehehhee i podlegamy do państwowego przedszkola ale w tej gminie a tam jest jedno przedszkole i byloby taniej ale codzień trzebabyo go zawozic w jedną stronę 20km x2 to 40 km dziennie i 300 na paliwo lekko by poszlo do tego strata czasu to wolę dołożyć 100 i miec prywatne. mam 550 czesnego + wyżywienie jak chodzi caly miesiąc to jest 750.

te kartki do rysowania cala szuflada
ale musze to zrobić jak go nie ma bo on to mi nic nie pozwoli do kosza włożyć bo wszystko mu potrzebne nawet zaschnięty stary klej :-)
jedyne dobre ze od jakiego czasu zakazalam jedzenia u niego w pokoju to mam pewność ze pod lżkiem nie mam skrbów typu parówka czy jablko lub banan taki czarny. Więc tu jestem spokojna