Pokój moich chłopaków również odgruzowany i reklamówa cała szmelcu do wyrzucenia i przy okazji stare wafelki,ciastka no i niestety kawałki parówek i słonecznika,a ja też nie pozwalam jeść w pokoju.
Z tymi przedszkolami to jaja są,moje też by się nie dostały gdyby nie punkty preferencyjne za wielodzietność i za coś tam jeszcze.Ale nawet za prywatne przedszkole to ceny są mega wywindowane.No ale w przedszkolu jest lepiej dla dziecka aniżeli miałoby cały czas w domku być.
Aguś zdrówka dla ciebie i dla dzieciaczków!!!
Ewel bez nerw,bo złość piękności szkodzi!!!
Ja z m w zasadzie też sobie prezentów nie robimy i rodzicom też nie,tylko dzieciom.