reklama

Nasze TEŚCIOWE "kochane".....

  • Starter tematu Starter tematu onka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja na teściową też nie narzekam, jak na razie, bo ona w Polsce, a my tu więc widzimy się jakieś 2 razy w roku. Za to Jego bracia rekompensują wszystko :wściekła/y: tępe dupki!!!
Jeden z nich, taki totalny tłuk, jak dla mnie chory psychicznie, kurwuje na lewo i prawo, nie potrafi normalnie rozmawiać tylko się drze, zdradza swoją babę na lewo i prawo, dzieci niedopilnowane, no kompletnie nieogarnięty (ona z resztą też) :wściekła/y:
No i taki oto element potrafił w święta zrobić mi awanturę w moim własnym domu, że odkąd mała się urodziła to ja mam w domu bałagan, że Mój nie ma podanego obiadu jak wraca, a ja na dodatek garów nie zmywam. Aj długo by pisać. Generalnie jestem zła i brudaska ze mnie, no i tylko dziecko i dziecko nic więcej mnie nie interesuje :eek:
Idiota!!! więc wygoniłam go z domu, a Mój następnego dnia zadzwonił do niego i powiedział że ma na razie do nas nie przychodzić, a jaki teraz spokój :-)
No ale niestety niedługo święta i planujemy zrobić małej chrzciny więc będziemy musieli się spotkać :crazy: ale będę reagować tak jak radzicie z teściowymi, czyli pusty uśmiech :-) nie będę dyskutować, bo nie ma z kim.
Sorki że piszę na wątku o teściowych, ale musiałam się wygadać :-)



moz-screenshot-6.jpg
 
Ja na teściową też nie narzekam, jak na razie, bo ona w Polsce, a my tu więc widzimy się jakieś 2 razy w roku. Za to Jego bracia rekompensują wszystko :wściekła/y: tępe dupki.



moz-screenshot-6.jpg
-iza-jot,jestesmy w podobnej sytuacji.Tesciowa jest ok babka,czasami nawet mi jej brakuje.Nie mam mamy,wiec ona mi ja zastepuje.Troche inaczej jest z tesciem.Nalogowy alkoholik,ktory ma zawsze cos do powiedzenia.UUUUUUUUUUUU,pogryzla bym go.Sam jego widok jest meczacy.Ale mama to ta z tych wiecznie gadajacych a nic nie robiacych.25lat juz sie z nim rozwodzi.Braciszkow mamy juz z glowy,ale przez 2lata mialam jednego na glowie.Taki wiecznie nie zaradny,wszystko zalatwial mu moj J.Drugi cale szczescie mieszkal w Limeric.Teraz juz spokuj,bo oba sa w Polsce.Za to mama ma meksyk.
 
a moja teściowa jest taka, że niby mam z nią spokój ale nie mogę jej zdzierżyć.. jest taka.. hmm.. jakby lekko w latach 80tych cały czas... aczkolwiek wyluzowana totalnie.. jeśli chodzi i urzędy, lekarzy, pieniądze i takie tam to jest 20 do tyłu bo np teksty rodzaju 'zrób tak, bo ja tak robiłam' (20 lat temu..), (załatw to tak bo tak sie kiedys załatwiało' 'posyp dziecku pupe mąką ziemniaczaną' ja - 'mamo po co mąką jak mam zasypke dla dzieci', 'ale jaką zasypke, mąką jej posyp mówie ci ja tak robiłam' (HELOOOOOOOOOŁ!) i teksty typu 'szymek co to masz za problem kupić mieszkanie, idziesz dajesz kase i masz mieszkanie' (zwłaszcza że kasy nie mamy :-D) itp itd.. ale z małą chętnie zostaje, jak jestem zajęta to gotuje obiady np teraz kiedy ja prawie cały czas szpachluje nasz duży pokój
 
No moja teściowa niby też jest ok,ale jak coś ją najdzie to w sekundzie do białej gorączki potrafi doprowadzić i do płaczu.Np.moje Kochanie ma 9-oro rodzeństwa.Jego starszy brat ma córe miesiąc młodszą od mojego Oliwiera i mieszkają w Suwałkach.Przyjerzdzają dość często do nas.Mój jeździ w delegacje a ja sie urzeram z nimi,bo gdy oni przyjezdzają to Oliwier i ja nie istniejemy.Wszystko robie z dzieckiem na reeku bo Oli sam nie zostaje w pokoju bo zaraz ryczy.A oni sie nawet nie zapytaja czy ja mam czas zjeść(Oli w dzień śpi tylko raz i to 30 min)A później teściowa z tekstem: A CO TY TAKA ZMĘCZONA JAK NIC NIE ROBISZ!Wrrrrrrrrr:angry:ale nie widzi że obiad z dzieckiem gotuje na rękach,że gdy pranie robie(nie mam automatu niestety)to mały ze mną w leżaku leży w łazięce itpAlbo mówi do mnie tak:JA SIĘ WTRANCAĆ NIE BĘDE ALE POWIEC MAĆKOWI ŻEBY.... i wymyśla różności....
Teść nie lepszy w cale.Jak go prosze żeby popatrzył na małego bo na strych musze iść pranie rozwiesić to z tekstem :A CO JA NIANIA JESTEM??NIANI SIĘ PŁACI ZA PILNOWANIE A WY MI NIE PŁACICIE.Jak jedziemy sprawy z Maćkiem załatwić i teściowa małego łaskawie pilnuje to teść z tekstem wyskakuje :TYLKO SIĘ NIE ZGUBCIE NIGDZIE.Porażka dosłownie.Moje kochanie mi nie wierzyło dopuki posiedział 2 tygodnie w domu i oblukał jaka jest sytłacja(z jednej strony dobrze że miał przestuj w pracy,chociaż zobaczył jakich ma rodziców!)
Oj ale sie rozpisałam:sorry:Sorki ale w końcu musiałam to z siebie wyrzucić.
 
dziewczyny, po to jest ten post by wygadać się .. bo czasami rodzinka wqrza a my gryziemy się w język i tak to się zbiera, choc ja hmm nie mam powodów to szczerze wam wspólczuję takich przebojów, ;-)
 
ja mam tesciow w porzadku ...draznia mnie tylko w jednym a konkretniej tesc i 2 siorki mojego m. zawsze musza skomentowac moj wyglad a konkretniej wage. ZAWSZE co sie widzimy jakis komentarz ze jestem chuda komentarze typu jesc jej nie dajesz? itp... strasznie jestem na tym punkcie uczulona bo wiem ze jestem chuda i chce przytyc, zawsze bylam ale jak mam teraz nabrac cialka jak karmie piersia. jedna jego siostra to mnie prawie do lekarza chciala wyslac bo jak to mozliwe zeby po ciazy schudnac bo ona 30kg przytyla nie moja wina ze wyglada jak wielka szafa a dupe ma jak garaz ale ja jej nie dopierdalam ze jest gruba wrrr draznia mnie z tym ale narazie robilam dobry usmiech i cisza. ale nie wiem jak dlugo wytrzymam narazie delikatnie uswiadamiam mojego m. ze ten temat mnie drazni moze on jakos wpadnie na to by rodzince uwage zwrocic ze mnie to nie bawi chociaz chlopom to trzeba kawa na lawe bo nic nie pomysla
 
Ostatnia edycja:
reklama
Widzisz Tobie siostry dowalają dla mnie teść!Mimo że po ciązy schudłam 14 kg(w ciązy przytyłam jakieś 11kg)to on i tak ciągle mi mówi nie jes tyle bo będziesz jeszcze grubsza(a ja za swoje piniadze robie zakupy do lodówki bo nie byłoby co jeść.Albo ostatnio jak moje Kochanie sie zakopał wyjeżdzając z domu to teść powiedział że ja powinnam iść go wypchać bo chociaż sadło zgubie!!!Przykro mi sie robi bo mam uraz z dzieciństwa bo zawsze byłam kluską ale teraz jestem szczupła a on mi tak gada.:-(Najgorsze że ja mu dowalić nie moge bo teść jest po 60-siątce a rodzice mnie wychowali na kulturalną osobe no i po prostu zaciskam zęby a później siedze i rycze u nas w pokoju z małym w ramionach:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry