reklama

nasze testowania...

anusieńka Jajeczkowanie zależy od wielu czynników. Bardzo ważne jest FSH we wzroście pęcherzyka. U kobiet w okresie rozrodczym z uregulowanym cyklem hormonalnym cykle bezowulacyjne zdarzają się rzadko. Jajeczkowanie mogą hamować czynniki psychiczne np. stres. Natomiast może być jajeczkowanie i zapłodnienie, a ciąży nie będzie, bo nie ma wzrostu i odpowiedniego przygotowania endometrium (błony śluzowej macicy) albo wszystko jest a jajo zostaje usunięte z miesiączką, która wystąpi (często kobieta nawet nie wie że była w ciąży). To czy wystąpi jajeczkowanie zależy więc nie tylko od piku LH ale również od tego czy było wcześniej FSH któe spowodowało wzrost komórek jajowych ( w każdym cyklu "rusza" 1000 kom!!). Nie wiem czy coś z tego rozumiesz?  ;)
 
reklama
anusieńka Jajeczkowanie zależy od wielu czynników. Bardzo ważne jest FSH we wzroście pęcherzyka. U kobiet w okresie rozrodczym z uregulowanym cyklem hormonalnym cykle bezowulacyjne zdarzają się rzadko. Jajeczkowanie mogą hamować czynniki psychiczne np. stres. Natomiast może być jajeczkowanie i zapłodnienie, a ciąży nie będzie, bo nie ma wzrostu i odpowiedniego przygotowania endometrium (błony śluzowej macicy) albo wszystko jest a jajo zostaje usunięte z miesiączką, która wystąpi (często kobieta nawet nie wie że była w ciąży). To czy wystąpi jajeczkowanie zależy więc nie tylko od piku LH ale również od tego czy było wcześniej FSH któe spowodowało wzrost komórek jajowych ( w każdym cyklu "rusza" 1000 kom!!). Nie wiem czy coś z tego rozumiesz?  ;)
 
alek pisze:
Dzięki bardzo Monia :)
może uda się jakoś przełożyć to szkolenie, w sumie nie jest aż takie ważne i jest mozliwość pojechania w innym terminie, więc mam nadzieję że szefowa się przychyli do prośby hihi :laugh: ale kombinacje ;D
Anusieńka aż się boję marzyć o II w tym miesiącu...ale byłoby PIĘKNIE ::)

Alek pomarzmy o II[/color]w tym miesiącu.
trzymam kciuki i idę kroić sałatkę jarzynową. papa
 
alek pisze:
Dzięki bardzo Monia :)
może uda się jakoś przełożyć to szkolenie, w sumie nie jest aż takie ważne i jest mozliwość pojechania w innym terminie, więc mam nadzieję że szefowa się przychyli do prośby hihi :laugh: ale kombinacje ;D
Anusieńka aż się boję marzyć o II w tym miesiącu...ale byłoby PIĘKNIE ::)

Alek pomarzmy o II[/color]w tym miesiącu.
trzymam kciuki i idę kroić sałatkę jarzynową. papa
 
Nemezis rozumiem robiłam hormony w 3 dniu cyklu mam FSH na poziomie 8,5 - czyli dobrze w stosunku do LH 5,2.
Czy FSH wpływa na rozrost endometrium? czy już progesteron?
I kiedy go zbadac 7 dni po owu-?? wiem że on się wydziela cyklicznie
 
Nemezis rozumiem robiłam hormony w 3 dniu cyklu mam FSH na poziomie 8,5 - czyli dobrze w stosunku do LH 5,2.
Czy FSH wpływa na rozrost endometrium? czy już progesteron?
I kiedy go zbadac 7 dni po owu-?? wiem że on się wydziela cyklicznie
 
A co do współżycia co 2 dni.... hmmm.... prawda jest taka, że przed oddaniem spermy do badania należy mieć 3 dni wstrzemięźliwości. Wtedy nasienie jest silniejsze. Plemniki żyją w drogach rodnych ok 72h. Do zapłodnienia potrzebny im ok. 6h czas pobytu w bańce jajowodu, by nastąpił proces kapacytacji. Ale nie wiem, czy warto tak się ograniczać, że co 2 dni. Rób wtedy, kiedy masz ochotę. Jądra męskie produkują miliardy plemników i sądzę, że u normalnego zdrowego mężczyzny nie trzeba czekać 2 dni by była ich odpowiednia ilość. Ginekolodzy u nas radzą działać "na luzie" - czyli wtedy kiedy chcemy, bo chcemy się kochać, a nie "bo chcemy mieć dziecko". No nie wiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry