reklama

Nasze USG

reklama
osinka bardzo chciałabym wiedzieć jak mówić do brzucha :laugh: ale w moim brzuchu rośnie ktoś, kto sobie tego nie życzy...najwyżej córka będzie miała koszmary...bo cały czas mówię, że np. znów mnie kopał ;D a mężuś to za grubej rury: cześć Aruś... :D
Czekam aby się przedstawiło, ale już teraz moje Maleństwo ma w nosie zdanie mamusi.... ::) a co będzie potem? :P
 
anian pisze:
osinka bardzo chciałabym wiedzieć jak mówić do brzucha :laugh: ale w moim brzuchu rośnie ktoś, kto sobie tego nie życzy...najwyżej córka będzie miała koszmary...bo cały czas mówię, że np. znów mnie kopał ;D a mężuś to za grubej rury: cześć Aruś... :D
Czekam aby się przedstawiło, ale już teraz moje Maleństwo ma w nosie zdanie mamusi.... ::) a co będzie potem? :P

skoro tak mówicie: ON, to będzie synuś ;) My od samego początku ciąży mówiliśmy do mojego brzucha "Agata" i jest córka ;) Jakoś nie mogliśmy wymysleć żadnego męskiego imienia... może to było przeczucie??
 
anian pisze:
Tak samo mi pani doktor w szpitalu powiedziała ;D ...ale...albo się pokaże na USG albo jak się urodzi...a do tego już coraz mniej dni...
ta teoria chyba się potwierdza ;D moja koleżanka z pracy miała tak samo - od razu był Filip :) to ona pierwsza mi powiedziała - skoro przychodzi wam do głowy tylko imię dla dziewczynki - będzie córka ::)
 
Ale imię Aruś było jeszcze na długo przed tym zanim pomysleliśmy o dziecku...nie wiem, ale z innych teorii (chińskie planowanie dziecka) to wychodzi córeczka...tak więc jestem skazana na niemożliwość kupowania sukienek i różu...(a tego koloru i tak nie lubię więc nie tracę za dużo) :D
 
anian pisze:
Ale imię Aruś było jeszcze na długo przed tym zanim pomysleliśmy o dziecku...nie wiem, ale z innych teorii (chińskie planowanie dziecka) to wychodzi córeczka...tak więc jestem skazana na niemożliwość kupowania sukienek i różu...(a tego koloru i tak nie lubię więc nie tracę za dużo)  :D
Anian, my o agacie mówilismy, jak jeszcze małżeństwem nie byliśmy! ;)
 
reklama
To może to pagnienie dziecka w nas czały czas siedzi i ujawnia się z odpowiednim partnerem, na długo przed myśleniem... :D U nas Aruś pojawił się po krótkim czasie bycia w związku, gdy o małżeństwie nawet nie myśleliśmy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry