reklama

Nasze USG

reklama
my byliśmy dziś na usg. Fasola waży 2,5kg. jako dowód koronny mamy zdjęcie jajków. ;D położenie miednicowe, przepływy maciczne znowu nieciekawe, ilość płynu w górnej granicy normy. i znowu kontrolne usg niedługo. przy badaniu Fasol się wiercił jka oszalały, ale twarz grzecznie dziś pokazuwał, chyba coś pyskował do nas, bo bardzo ustami ruszał i było to przekomiczne.
 
Kasia, ale Ci fajnie!!!! masz zdjęcia buziulki Fasolki! a moja uparciucha skutecznie się zasłaniała rączkami, tylko ziewała znudzona :( uparta glisdeczka!!! :(
 

a ja znowu jutro do gina zwolnienie mi się kończy ale jutro za to ze ostatnio skasował za wizytę w szpitalu bez żadnych skrupółów go wymęczę będę mu zadawać tysiace pytań jutro pewnie zajrzymy do malucha bo on ma usg w gabinecie
 
ja mam wizytę w poniedziałek, już mi zapowiedział, że nie obejdzie się bez badania, usg i skierowania na pobranie krwi itp. - nie lubię chodzić do ginekologa!!!! najgorsze, że będe musiała mojego Krzyska angazować, biedak będzie musiał się z pracy zwalniać i mnie wozić po lekarzach
 
Kto lubi Osinko? Mój jest naprawdę delikatny i fajny, ale mi się zawsze podnosi z wrażenia ciśnienie (syndrom białego fartucha) - i mam 120/70 zamiast moich 90/60. I zawsze zapominam o co chcialam zapytać... Zapłacić też zapominam... ;D (2 razy mi się zdarzyło - słowem nie wspomniał, a ja mu oddałam na następnej wizycie)
 
reklama
iwosz pisze:
Kto lubi Osinko? Mój jest naprawdę delikatny i fajny, ale mi się zawsze podnosi z wrażenia ciśnienie (syndrom białego fartucha) - i mam 120/70 zamiast moich 90/60. I zawsze zapominam o co chcialam zapytać... Zapłacić też zapominam... ;D (2 razy mi się zdarzyło - słowem nie wspomniał, a ja mu oddałam na następnej wizycie)

;D strasznie dyskretny ten ginekolog skoro nie upomniał się o forsę ;) ja chyba zrobię listę pytań do lekarza, bo też zawsze zapominam co chciałam od niego ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry