Gratulacje udanych wizyt.
Łożysko przodujące a łożysko na przedniej ścianie to dwie różne sprawy. Ja też mam na przedniej ścianie i to znaczy tylko tyle, że mniej nas mogą boleć kopniaki dzieci i nie ma się czym martwić
a przodujące to już komplikacje ciążowe dokładnie nie wiem ale wiem, że dopiero wtedy są jakies problemy.
Tak samo nie ma co się martwić położeniem dzieci w brzuszku bo z pośladkowego ułożenia może ułożyć się główkowo. Aaaa i główkowo też może iśc na dwa różne sposoby...czego kiedyś sama nie wiedziałam czyli "czołgać się na brzuszku" i tak najczęściej rodzą się dzieciaczki chyba jakoś 97procent i główkowo poltylicowo czyli na pleckach i tak te 3 procent dzieciaków przychodzi na świat. Z tym poltylicowym jest gorszy poród bo dzieciaczek zadziera główkę a nie chowa w barkach. Tak czy siak wszystko da się
ja rodziłam dwa razy naturalnie pierwszy wywoływany oxy - położenie główkowe standardowe waga dziecka 3600g, drugi położenie główkowe potylicowe czyli nieco gorzej a synek z waga 4000g

najważniejsze wierzyć w swoje siły i lekarzy
dodam, że ja jestem malutka jakieś 158cm
Łożysko przodujące a łożysko na przedniej ścianie to dwie różne sprawy. Ja też mam na przedniej ścianie i to znaczy tylko tyle, że mniej nas mogą boleć kopniaki dzieci i nie ma się czym martwić
Tak samo nie ma co się martwić położeniem dzieci w brzuszku bo z pośladkowego ułożenia może ułożyć się główkowo. Aaaa i główkowo też może iśc na dwa różne sposoby...czego kiedyś sama nie wiedziałam czyli "czołgać się na brzuszku" i tak najczęściej rodzą się dzieciaczki chyba jakoś 97procent i główkowo poltylicowo czyli na pleckach i tak te 3 procent dzieciaków przychodzi na świat. Z tym poltylicowym jest gorszy poród bo dzieciaczek zadziera główkę a nie chowa w barkach. Tak czy siak wszystko da się
najważniejsze wierzyć w swoje siły i lekarzy
dodam, że ja jestem malutka jakieś 158cm
