reklama

Nasze wizyty , usg

  • Starter tematu Starter tematu madzik1980
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kamu gratuluję wizyty!

Ewcik masz rację na usg nie da się dokładnie zważyć dziecka, wystarczy, że lekarz pomyli się o 2-3 mm wielkości i już waga inna wychodzi. A ja się nie przejmuję jeśli mój miałby ważyć mniej, byleby jeszcze poczekał w brzuchu pare tygodni :)
 
reklama
ja dziś po wizycie. Dzieć się obrócił w końcu główką w dół. A lekarz mi stracha narobił, bo sprawdzał tętno dziecka i mu słabe 120 tylko wyszło. I pyta się czy czuję ruchy i kiedy. To mówię mu że bardziej się rusza w południe i wieczorem, a on tylko tak głową zaczął kręcić i mierzył jeszcze raz i było 135, i mówi że mało. To potem schizy już miałam bo rzeczywiście nie czułam tak tych ruchów rano i się zaczęłam denerwować czy z dzieckiem wszystko ok, ale jak zjadłam potem w końcu śniadanie to sie jakoś dzieciak ożywił. Ale stres miałam :/
 
Żabila ja też nie czują tych ruchó ciągle a jak sprawdzam na detektorze tętna to wynosi ono tak między 125 a 140 zawsze więc nie wiem dlaczego mało.
 
Co do wagi dzieciaczków - zalezy tez wiele od aparatu usg (oprogramowania w nim ?) którym wykonywane jest badanie.
Miałam usg dzień po dniu (u lekarza w gabinecie i na następny dzień w szpitalu), różnica w obwodzie brzuszka była 1mm bodajże, a waga w gabinecie lekarza - 2700g, w szpitalu z kolei 3130g.

Następną wizytę mam na 18.07, ale nie wiem czy dziś nie pojde do jakiegokolwiek innego lekarza, bo te skurcze mnie juz powoli wykańczają. Jak zarwę jeszcze jedną noc to normalnie siły na porod miec nie bede.;/
 
Quincy jeśli masz się uspokoić to sprawdź te skurcze, biorąc pod uwagę Twoją sytuację (te częste skurcze) i w jakim jesteś terminie to masz pełne prawo się martwić.
 
Jutro mam wizyte...ciekawa jestem jak tam moja szyjka sie trzyma....a tak na marginesie znowu dopadlo mnie przeziebienie i jestem pociagajaco_ kaszlaca...:-S
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry