• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze zakupy

Kastea doszła. Jeszcze jej nie przecwiczyłam bo troszkę mnie te kości bola ale choc początek zdaje sie być prosty to to co jest dalej pozwala dać w kość. Jutro mam zamiar przecwiczyć, bo te ćwiczenia mnie odpowieadają. Te które myślały że kobiety w ciąży to prawie leniuchują podczas ćwiczeń mogą sie zdziwić, te ćwiczenia dzialaja na rece, barki, plecy, talię (bądz jak to jest w teksie ćwiczeń ) i to co z niej zostało, brzuch, kregoslup, pupę i nogi. Jak ktos lubi sobie porządnie poćwiczyc to polecam. Teraz czekam na płyty i będe miała dla was porownanie.
 
reklama
Mycha one są naprawdę fajne, część można robić w okresie ołogu a teraz ćwicząć je mozesz wybrać które sa dla ciebie dobre a przy których za bardzo sie meczysz. Pozatym jest tam chwila poświecona nauce oddychania w czasie orodu, to dla tych które nie bedę chodzic do szkoly rodzenia. A intensywnosć - kazda z nas moze po prostu robić mniej powtórzeń odpowiednio do kondycji. Ja od 20 stycznia ćwiczyłam juz od 4 miesiacy ćwiczenia areobowe i bardzo sie ciesze ze znów bedę mogła zaczać.
 
cleo28 pisze:
a ja wszystko odstalam w szpitalu, nic nie musiąłam mieć z domku, wszystko dali począwszy od przyborów higienicznych dla mnie przez ciuszki, pampersy, husteczki i kosmetyke dla dzidzi. Ciekawe jak teraz bedzie
Cleo jak rodzilam Marcinka tez tak bylo, mialam probki roznych zeli do higieny intymnej, pampersy i huggisy na probki (zebym sobie przetestwala). Pampersy musialam miec swoje. Ale jak rodzilam Karolke musialam miec wszystko swoje. Dostepna byla wata, alantan masc (na marginesie bardzo go lubie) i spirytus i gaza do pepuszka. To wszystko. Smutne ale sponsorzy powycofywali sie ze szpitali :(.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry