powiem szczerze w ogóle nie polecam nosidełek, zbędny wydatek, przed zakupem wydawało mi się potrzebne (sądziłam że da radę mając dziecko w nosidełku np. posprzątać nieco czy ugotować obiad) więc kupiłam firmy Bruin, co do samego nosidełko nie mam żadnych zastrzeżeń, dobrze wykonane, główka dziecka trzyma się sztywno itp. ale jednak na rękach ciężar dziecka inaczej się rozkłada i nie jest tak uciążliwy, w nosidełku po 10min mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa a po za tym jak dziecko jest marudne i płacze nie ma czasu na wkładanie je do nosidełka a nawet jak już je się tam w sadzi to np. gdy uspokoi się i uśnie jest problem - jak nie budząc go, wyjąć go z nosidełka i położyć do łóżeczka? nie da rady, więc dwa razy spał w łóżku w nosidełku, po czym przestałam go używać
poza tym mając dziecko w nosidełku, to i tak czy siak nie wiele da radę zrobić, o schylaniu bynajmniej nie ma mowy
a więc do domowego użytku nosidełkom mówię nie
te turystyczne, które zareklamowała moja poprzedniczka to powiem szczerze może być fajna sprawa ale nie wiem, nie próbowałam