WIKI17
Lipcówka'06 mama Wikuni:
Dzieki Olu za dobre slowa...weekendy czasami tez sa zajete ale staramy sie niedziele spedzac wspolnie..ale co to jest jeden dzien na 7 w tygodniu..niestety takie jest zycie ,ze trzeba z czegos zrezygnowac na poczet czegos innego,ale czasami mnie to przerasta poprotsu..moze byloby inaczej gdybym byla w Polsce wsrod przyjaciol,rodziny zawsze mozna pogadac i czas ajkos zleci..no a tutaj 24h na dobe z dzidzia,wymiekam czasami..oho wlasnei sie budzi wiec musze zmykac dac jej milka..jutro sie odezwe.:-) .buziole

...My znajomych mamy ale tez tak sporadycznie sie spotykamy bo wszyscy pracuja niestety..dokaldnie tak jest jak mniej pracuje to i kasa mniejsza ech.mam nadzieje,ze kiedys bedzie inaczej i bedziemy mialy mezow wiecej dla siebie..wczoraj maz wrocil o 21 z pracy,posiedzial troszke i musial jecgac do Oslo wiec wrocil o 3 rano,no i dzisiaj znowu o 8 wyszedl i do 19 go nei bedzie:-( ....a ja czasami to nie mam nawet kiedy sie umyc zrobic obiad bo wiecznie sama a Wiki juz sama nei chce tak lezec...no ale jestem dobrej mysli:-)